Federico Chiesa rozważa powrót do Włoch. Liverpool na rozdrożu
Niespodziewane wieści dotyczące przyszłości Federico Chiesy. Włoski napastnik, który rok temu zamienił Serie A na Liverpool, może znów zameldować się w Turynie. Gdy konkurencja w zespole z Anfield przyblokowała mu rozwój, 28-latek już tej zimy zamierza zawalczyć o powrót do Juventusu i jest podobno gotów zrezygnować z części zarobków.
Federico Chiesa najwyraźniej nie znalazł swojego miejsca w Anglii. W Liverpoolu pojawił się w 2024 roku jako jedna z głośniejszych postaci transferowych, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała oczekiwania. Napastnik reprezentacji Włoch rozegrał do tej pory tylko 20 meczów we wszystkich rozgrywkach i strzelił 2 gole. W The Reds konkurencja o pierwszą jedenastkę jest wyjątkowo zacięta, a Chiesa nie potrafił na stałe wbić się do podstawowego składu.
Jak podaje La Gazzetta dello Sport, 28-latek nie wyklucza powrotu do Serie A, gdzie cieszył się wielkim uznaniem jako piłkarz Fiorentiny, a później Juventusu. Chiesa miałby skorzystać z zimowego okienka transferowego, by ponownie związać się ze „Starą Damą”.
Dziennikarze sugerują, że skrzydłowy poważnie rozważa niemały gest – obniżenie swojego wynagrodzenia aż o 6 milionów euro, co miałoby ułatwić operację transferową Juventusowi. Włoch stawia sprawę jasno – liczy się dla niego powrót do klubu, w którym był ważną postacią i darzono go szacunkiem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rozmowy mogą nabrać tempa. Problemem pozostają jednak ograniczenia finansowe Bianconerich; transfer Chiesy będzie możliwy tylko wtedy, jeśli klub z Turynu zdoła wypracować odpowiednią formułę rozliczenia całej operacji.