Juventus porzuca Chiesę – na celowniku Maldini z Atalanty
Juventus miał apetyt na spektakularny powrót Federico Chiesy, ale właśnie natknął się na przeszkodę nie do przejścia — Liverpool twardo odmówił wypożyczenia, żądając wyłącznie transferu definitywnego. Opcje w Turynie zaczynają się jednak komplikować, więc Bianconeri coraz poważniej zerkają w stronę Daniela Maldiniego z Atalanty. Czy to on zostanie nowym ofensywnym wzmocnieniem? Sytuacja nabiera tempa, bo czas goni, a na powrót Chiesy już coraz mniej realnych nadziei.
Juventus z impetem ruszył na rynku transferowym, jednak plany związane z powrotem Federico Chiesy napotkały nieoczekiwane przeszkody. Władze Liverpoolu, który obecnie posiada karty włoskiego skrzydłowego, nie pozostawiły Bianconerim żadnego pola manewru. Klub z Premier League pozwoli odejść zawodnikowi wyłącznie w przypadku transferu definitywnego. O jakiejkolwiek wypożyczeniu nie ma mowy – tak twarde stanowisko stawia Włochów pod ścianą i wyraźnie hamuje negocjacje w tej sprawie.
Początkowo Juventus próbował przekonać Liverpool do krótkoterminowego wypożyczenia. Chodziło nie tylko o ograniczenie ryzyka finansowego, ale też o możliwość „przetestowania” Chiesy w układance Luciano Spallettiego. Klub z Anglii nie zamierzał jednak ustępować i skutecznie zamknął temat – jak podaje serwis Juvefc.com, stanowisko The Reds jest niezmienne, a czas na manewry topnieje z każdym dniem.
Liverpool zamyka drzwi dla kompromisu
Juventus, choć Spalletti nadal widzi w Chiesie cenne ogniwo, nie może sobie pozwolić na dalsze tkwienie w jałowych negocjacjach. Brak zgody Liverpoolu na ustępstwa, zwłaszcza w końcówce letniego okienka, zmusza turyńczyków do chłodnej kalkulacji i przewartościowania listy priorytetów.
W tej sytuacji na horyzoncie coraz wyraźniej pojawia się kandydatura Daniela Maldiniego z Atalanty. Jak donosi Tuttojuve, zainteresowanie ofensywnym pomocnikiem istniało w Turynie już od jakiego czasu, ale to właśnie obecny impas z Chiesą mocno przyspieszył bieg rozmów. Transfer Maldiniego oznaczałby nie tylko sprawniejszy proces negocjacyjny, ale i mniejsze komplikacje finansowe. W praktyce dla Juventusu to dużo bardziej realistyczny ruch w najbliższych tygodniach.
Maldini – coraz bliżej Juventusu
Według najnowszych doniesień, Maldini trafił na listę „plan B” nie przez przypadek. Zespół z Allianz Stadium woli nie ryzykować już dłuższych przepychanek z Liverpoolem. Rozmowy z Atalantą jawią się jako zdecydowanie bardziej praktyczne, a szansa na szybkie sfinalizowanie transferu wyraźnie wzrosła.
Nie można oczywiście wykluczyć, że Juventus podejmie jeszcze jedną próbę rozmów o Chiesie – pod warunkiem nagłej zmiany podejścia angielskiego klubu. Jednak przy obecnych realiach scenariusz z transferem Maldiniego staje się o wiele bardziej realny.