FC Barcelona napotyka opór w sprawie transferu
Saga transferowa wokół młodego napastnika Hamzy Abdelkarima nabiera rumieńców. Choć Barcelona długo wypracowywała porozumienie z Al Ahly, dopiero teraz egipski klub diametralnie zaostrzył warunki.
FC Barcelona od dłuższego czasu zabiega o pozyskanie utalentowanego napastnika Hamzy Abdelkarima, ale właśnie natrafiła na twardą ścianę w negocjacjach z Al Ahly. Egipski klub niespodziewanie zaostrzył oczekiwania finansowe, zmieniając pierwotnie rozważaną strategię transferową.
Początkowo wydawało się, że sprowadzenie 17-letniego Abdelkarima będzie formalnością – rozmowy dotyczyły wypożyczenia do czerwca i przejęcia piłkarza zaraz po osiągnięciu przez niego pełnoletności. Tymczasem, jak informuje SPORT, Al Ahly wystąpiło z żądaniem wykupu w wysokości 8 milionów euro: dwa to kwota gwarantowana, pozostałe sześć zależy od przyszłych osiągnięć zawodnika.
Tym samym klub z Kairu, który początkowo sygnalizował gotowość do kompromisu, zaostrzył swoją postawę. Dla Barcelony kwota ta to zdecydowane przeszacowanie talentu napastnika w obecnej chwili. Katalońska strona liczyła, że suma wykupu zamknie się bliżej 4 milionów euro, co ich zdaniem bardziej odzwierciedla aktualną wartość 17-latka.
Jednak pieniądze to tylko jedna strona medalu. Al Ahly chce do umowy dołożyć klauzulę, według której ma otrzymać aż 20% z kolejnego transferu Abdelkarima. Ten zapis budzi największe emocje po stronie Blaugrany – katalończycy stanowczo deklarują, że przekroczą próg 10% wyłącznie własnych granic negocjacyjnych. Różnica w oczekiwaniach co do udziału w przyszłej sprzedaży zaczęła przesądzać o zatrzymaniu rozmów.
W tej napiętej atmosferze sam Abdelkarim wyraźnie sygnalizuje, że chce już teraz wykonać krok naprzód i trafić do Hiszpanii – jak podkreślają osoby z jego otoczenia, przejście do Barcelony widzi jako wyjątkową szansę rozwoju właśnie w kluczowym momencie swojej młodej kariery. Urodziny, które świętować będzie w styczniu, dodatkowo zwiększają presję, bo zbliżają go do możliwości gry na Starym Kontynencie.
Z perspektywy sportowej Katalończyków plan na Abdelkarima jest jasny – po transferze miałby trafić do rezerw (Barça Atlètic), gdzie stopniowo poznawałby europejski futbol i adaptował się do tempa oraz siły rywali.
Nie ulega wątpliwości, że ostatnie dni przyniosły poważne komplikacje w temacie transferu. Rozbieżności między wymaganiami Al Ahly a ofertą Barcelony zamiast maleć – rosną. Jednocześnie piłkarz pozostaje zdeterminowany, żeby dopiąć swego, dlatego obóz kataloński jeszcze nie zamyka całkowicie drzwi do dalszych rozmów.