Barcelona musi podbić stawkę za Abdelkarima. Klub odrzucił pierwszą ofertę
Pierwsze podejście FC Barcelony po egipski diament – Hamzę Abdelkarima – spotkało się z odmową ze strony Al-Ahly. Hiszpanie muszą podnieść ofertę, żeby przekonać Egipcjan, którzy nie zamierzają oddać młodego napastnika za bezcen.
Pierwsza propozycja FC Barcelony w sprawie utalentowanego Hamzy Abdelkarima nie została przyjęta przez egipski gigant, Al-Ahly. Według doniesień hiszpańskich mediów, Katalończycy zgłosili się ostrożnie, oferując półroczne wypożyczenie z opcją wykupu za 4 mln euro oraz dodatkowymi premiami, uzależnionymi od liczby występów i goli.
Al-Ahly momentalnie odrzucił tę propozycję, uznając że nie odzwierciedla ona potencjału młodego napastnika. Klub oczekuje znacznie lepszych warunków. Egipcjanie chcą nie tylko wyższej stałej kwoty wykupu, ale także korzystniejszego rozłożenia płatności, większych premii za osiągnięcia sportowe oraz – co kluczowe – procentu od przyszłego transferu.
Hamza naciska na transfer
Mimo chłodnej reakcji zarządu Al-Ahly, negocjacje wcale nie utknęły w martwym punkcie. Wszystko dlatego, że Abdelkarim naciska na przeprowadzkę do Barcelony. Siedemnastolatek zdaje sobie sprawę, że taka okazja może już się nie powtórzyć i z tego powodu stara się przekonać swój klub do mniej stanowczej postawy. Atmosfera rozmów wciąż pozostaje konstruktywna, a obie strony są przekonane, że osiągnięcie kompromisu jest jak najbardziej realne.
Katalończycy liczą, że Egipcjanin docelowo zasili szeregi Barca Atletic, gdzie miałby się zaaklimatyzować i wzmocnić linię ataku, zbierając pierwsze doświadczenia w europejskim futbolu. Co ciekawe, istnieje też dodatkowa, sportowa zachęta – jeśli Barcelona zdecyduje się wykupić Hamzę, otrzyma on szansę zaprezentowania się w okresie przygotowawczym pierwszej drużyny prowadzonej przez Hansiego Flicka. Taka obietnica tylko podsyca determinację młodego zawodnika do zmiany klubu.
Jak podaje hiszpański „Sport”, Katalończycy będą musieli poprawić swoją ofertę, przede wszystkim w zakresie gwarantowanej kwoty wykupu, by przekonać Al-Ahly do sprzedaży talentu.