FC Barcelona: trzy nazwiska na liście wzmocnień obrony przed sezonem 2026 – StolicaSportu.pl

FC Barcelona ma plan przebudowy defensywy. Trzy nazwiska na liście życzeń

Nico Schlotterbeck
fot. Sandro Halank (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Misza
26 grudnia 2025 14:01
2 minuty czytania

W gabinetach FC Barcelony trwa burza mózgów, bo defensywa zespołu od dawna nie spełnia pokładanych oczekiwań. Klub wytypował właśnie trzech obrońców, którzy mogą odmienić formację obrony.

FC Barcelona szykuje się do ogromnych zmian w formacji defensywnej przed sezonem 2026. Sztab sportowy przygotował listę trzech środkowych obrońców, którzy w ocenie klubu mogą podnieść jakość gry w tyłach na zupełnie nowy poziom.

Najwyżej ocenianym kandydatem jest Gleison Bremer. Brazylijski filar Juventusu zdobył uznanie zarówno dzięki imponującej sile fizycznej, jak i znakomitemu ustawianiu się w defensywie. W klubie panuje zgoda, że taki profil mógłby być kluczem do nowoczesnej, nieustępliwej linii obrony. Wyzwaniem okazuje się jednak żądanie transferowe ze strony włoskiego klubu – w Turynie nie chcą nawet słyszeć o łatwej sprzedaży, a kwota wyjściowa jest bardzo wysoka. W obecnej sytuacji ekonomicznej klubu taki ruch wydaje się prawdopodobny jedynie po znaczącym zastrzyku gotówki.

Pozostałe alternatywy

Barcelona musi więc rozważać warianty bardziej strategiczne. Jednym z nich jest Piero Hincapie, obecnie gracz Bayeru Leverkusen wypożyczony do Arsenalu. Ekwadorski obrońca łączy szybkość z dużą wszechstronnością – może występować nie tylko na środku, ale i z lewej strony obrony, co doceniłby każdy nowoczesny szkoleniowiec. Hincapie, choć dopiero 23-letni, już zebrał międzynarodowe doświadczenie, a na dodatek uchodzi za perspektywicznego zawodnika z potencjałem do dalszego rozwoju i wysokiej wartości przy ewentualnej odsprzedaży.

Kolejnym typem na liście jest Nico Schlotterbeck z Borussii Dortmund. Niemiecki stoper już teraz uchodzi za lidera defensywy na najwyższym poziomie europejskim. Jego nazwisko mocno przemawia do barcelońskich działaczy, bo łączy charakter z doświadczeniem i wytrzymałością. Klub z Dortmundu nie planuje jednak taniej sprzedaży swojego obrońcy – wycena oscyluje między 50 a 60 milionów euro.

Wszystko – jak donosi Fichajes – zależy więc od wyniku letnich przetasowań w klubowych finansach. Dopiero po ewentualnych sprzedażach, zmianach na liście płac i poprawie wpływów możliwe będzie sięgnięcie po lidera, który uporządkuje barcelońską linię obrony na lata.

Źródła: Barca Universal, Fichajes

Wybrane dla Ciebie