Coraz trudniejsza sytuacja Milika w Juventusie. Klub traci cierpliwość
Arkadiusz Milik już od ponad 500 dni nie wybiegł na boisko w oficjalnym meczu. Chociaż niedawno trener zapewniał o jego głodzie gry, kontuzja pokrzyżowała te plany. Teraz z Turynu napływają sygnały, że władze Juventusu tracą cierpliwość do polskiego atakującego i mogą podjąć decyzję o rozstaniu.
Arkadiusz Milik od ponad roku nie pojawił się na boisku w oficjalnym meczu. Sytuacja 31-letniego napastnika staje się coraz trudniejsza, a według informacji podanych przez calciomercato.it, włodarze Juventusu tracą do niego cierpliwość.
Jeszcze w grudniu trener Luciano Spalletti zapewniał, że Polak jest w pełni zmotywowany, aby ponownie zagrać. Wydawało się, że jego powrót na boisko to kwestia czasu. Niestety plany przekreśliła kolejna kontuzja, przez co Milik pozostaje poza grą już ponad 500 dni.
Obecny kontrakt wiąże napastnika ze „Starą Damą” do 30 czerwca 2027 roku. Ostatnio pojawiły się nawet sugestie, że strony rozważają rozłożenie wypłaty wynagrodzenia na dłuższy okres. Teraz jednak pojawia się zupełnie nowy scenariusz.
Calciomercato.it donosi, że działacze Juventusu chcą rozpocząć rozmowy z Milikiem w sprawie wcześniejszego zakończenia współpracy. Zniecierpliwienie postępami Polaka sprawia, że klub poważnie rozważa rozwiązanie jego kontraktu.
Jeśli do tego dojdzie, 31-latek stanie się wolnym zawodnikiem i będzie mógł bez przeszkód poszukać sobie nowego klubu. Jego przyszłość zależeć będzie jednak od zdrowia – o ile będzie gotowy do gry, zainteresowanych może nie zabraknąć.
Od początku swojego pobytu we włoskim gigancie Milik rozegrał 75 spotkań, w których zdobył 17 bramek oraz miał 2 asysty.