Joao Mario na wylocie z Juventusu? Na liście transferowej
Szokujący obrót spraw w Turynie – Joao Mario, sprowadzony raptem latem z FC Porto, został wystawiony przez Juventus na listę transferową. Defensor miał wzmocnić zespół doświadczeniem, tymczasem zawiódł oczekiwania i nie przekonał do siebie trenera Luciano Spallettiego. Klub otwarcie rozważa rozstanie z Portugalczykiem, który przegrywa rywalizację o miejsce w składzie. Sytuacje dodatkowo komplikuje jego wysoka pensja, zniechęcająca potencjalnych chętnych.
Joao Mario nie nacieszył się długo pobytem w Turynie – zaledwie po pół roku od transferu z FC Porto działacze Juventusu postanowili wystawić go na sprzedaż. Niespodziewana wymiana, w której do Włoch trafił właśnie Portugalczyk, a w drugą stronę powędrował Alberto Costa, miała przynieść Bianconerim więcej jakości w defensywie. Szybko okazało się jednak, że oczekiwania minęły się z rzeczywistością, a trener Luciano Spalletti zupełnie nie widzi Mario w swoim zestawieniu.
Szkoleniowiec regularnie pracuje indywidualnie z linią obrony i – jak czytamy w doniesieniach – doskonale wie, które ogniwa mu pasują, a które odstają od reszty. Brak zaufania do Portugalczyka objawia się najboleśniej na boisku, bo były gracz FC Porto praktycznie nie pojawia się na murawie. Juventus wykazuje więc determinację, by jak najszybciej rozstać się z zawodnikiem, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Jak informuje Tuttomercatoweb, Juventus jest gotów już teraz pożegnać się z Mario, jeśli do klubu wpłynie sensowna propozycja. Rzecz w tym, że na przeszkodzie szybko stanęła kwestia wynagrodzenia. Portugalczyk inkasuje 2 miliony euro rocznie – więcej, niż mogą zaoferować większość klubów realnie zainteresowanych jego usługami. Odejście na stałe wydaje się przez to coraz trudniejsze do zrealizowania.
Władze Juventusu zastanawiają się teraz głośno – czy będą zmuszone oddać obrońcę na wypożyczenie i dodatkowo samodzielnie pokryć część jego zarobków? Takie rozwiązanie dałoby mu szansę na regularną grę i być może napędziłoby rynek wokół nazwiska Portugalczyka. Na dziś priorytetem klubu pozostaje stworzenie zespołu gotowego do poważnej walki, co wymusza czasem odważne cięcia. Najbliższe tygodnie mogą zadecydować, czy Joao Mario definitywnie opuści Turyn, powędruje na wypożyczenie, czy też wbrew oczekiwaniom zostanie.