Napastnik Chicago Fire żegna się z klubem. Lewandowski bez rywala w ataku
Hugo Cuypers, dotychczasowy lider strzelców Major League Soccer, opuszcza Chicago Fire na rzecz meksykańskiego CF Monterrey. Informację o transferze przekazał dziennikarz Tom Bogert. Tymczasem Robert Lewandowski wciąż czeka na swój debiut w drużynie z Chicago – mecz z Vancouver Whitecaps został przełożony przez pogodę. Niewykluczone, że polski napastnik nie będzie miał okazji wystąpić razem z Cuypers’em, który jeszcze przed odejściem oddał mu koszulkę z numerem dziewięć.
Hugo Cuypers, lider klasyfikacji strzelców Major League Soccer, rozstaje się z Chicago Fire. Jak donosi dziennikarz Tom Bogert, belgijski napastnik przeniesie się do meksykańskiego CF Monterrey. Transfer, opiewający na kwotę 7,5 miliona dolarów plus pół miliona w bonusach, znajduje się już na etapie finalizacji.
Dla Roberta Lewandowskiego ta informacja jest szczególna z jeszcze jednego powodu. Polak nie zdążył jeszcze zadebiutować w Chicago Fire – planowany mecz z Vancouver Whitecaps został przełożony ze względu na złe warunki atmosferyczne. W konsekwencji wszystko wskazuje na to, że polski snajper nie zdąży zagrać w duecie z gwiazdą poprzednich miesięcy w ataku Fire.
Cuypers nie dlatego żegna się z klubem, że trener Gregg Berhalter nie widzi go w składzie, ale ze względu na wspomniany transfer. Belg był w tym sezonie w imponującej dyspozycji – w 11 meczach MLS zdobył aż 13 bramek. Po przyjściu Lewandowskiego, Cuypers oddał mu koszulkę z numerem dziewięć, tłumacząc: "Robert jest jednym z najlepszych zawodników z numerem 9 w historii i nie wyglądałoby to dobrze, gdyby grał z innym numerem. Łatwo mi było podjąć decyzję o jego przekazaniu i mam szczerą nadzieję, że razem osiągniemy wiele na boisku" – wyjaśniał Belg kilka tygodni temu.