Alvarez nie zagra w Barcelonie? Atletico żąda rekordowej kwoty – StolicaSportu.pl

Alvarez raczej nie trafi do Barcelony. Atletico podbija stawkę do granic absurdu

Julian Alvarez
fot. Hossein Zohrevand (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
20 lutego 2026 09:00
2 minuty czytania

Już wiadomo, że transfer Juliana Alvareza do Barcelony mocno się oddalił. Klub z Madrytu ustalił kwotę zaporową, której nikt dotąd nie widział na Camp Nou. 200 milionów euro – taka suma, jak podaje Cadena SER, ma całkowicie odstraszyć Katalończyków, a hiszpańskie media sugerują raczej nową umowę napastnika z Atletico niż sensacyjny transfer. Cała piłkarska Europa przygląda się tej sytuacji z dużą dozą niedowierzania.

Niedawne doniesienia o możliwym transferze Juliana Alvareza do FC Barcelony rozbudziły ogromne emocje nie tylko wśród kibiców Katalończyków. Po cichu mówiło się, że Argentyńczyk miałby być nową „dziewiątką” po Robercie Lewandowskim – taki ruch mógłby zmienić układ sił w La Liga. Okazuje się jednak, że marzenia Barcelony brutalnie zderzyły się z rzeczywistością.

Atletico Madryt winduje żądania. Transfer bliski upadku

Jak wynika z informacji Cadena SER, podczas ostatnich rozmów włodarze Atletico Madryt jasno dali do zrozumienia, że nie zamierzają odpuszczać swojego snajpera i nie zamierzają go sprzedawać. Co więcej – klub z Madrytu postawił żądanie, które już na starcie miało zniechęcić nie tylko Barcelonę, ale i pozostałych wielkich graczy chętnych po Alvareza. 200 milionów euro – tyle trzeba byłoby wyłożyć na tę transakcję. Kwota jest wręcz rekordowa, ustępuje jedynie transferowi Neymara z Barcelony do Paris Saint-Germain w 2017 roku (222 mln euro).

W praktyce oznacza to niemal zamknięcie tematu i czekanie na kolejny ruch ze strony Katalończyków. Co ciekawe, na liście możliwych nowych pracodawców napastnika są również Chelsea oraz Manchester United, dla których kwota również może okazać się zaporowa. Nawet biorąc pod uwagę, że ostatnie miesiące nie były w wykonaniu Alvareza szczególnie spektakularne, władze Atletico konsekwentnie podkreślają, że nie zamierzają wypuszczać swojej gwiazdy.

Jeśli ktoś miał jeszcze nadzieję, że sprawa rozstrzygnie się na korzyść Barcelony, może poczuć się rozczarowany – według hiszpańskich mediów bardziej prawdopodobny jest właśnie nowy kontrakt Alvareza z madryckim klubem niż letnia przeprowadzka. Nowa umowa ma nie tylko zatrzymać Argentyńczyka w La Liga, ale też zagwarantować mu solidną podwyżkę i centralną rolę w dalszej rywalizacji o mistrzostwo Hiszpanii.

Źródło: Cadena SER

Wybrane dla Ciebie