Al-Hilal szykuje ofertę za Bruno Fernandesa. Saudyjczycy chcą go wyrwać z Old Trafford w styczniu
Kontrakt kapitana Manchesteru United wygasa latem, a negocjacje w sprawie przedłużenia utknęły w martwym punkcie. Saudyjski gigant zamierza to wykorzystać i złożyć konkretną propozycję już w zimowym oknie transferowym.
Al-Hilal nie odpuszcza w staraniach o Bruno Fernandesa. Saudyjski klub, który już wcześniej próbował ściągnąć kapitana Manchesteru United, planuje powrócić z konkretną ofertą w styczniowym oknie transferowym.
Według informacji portalu TMW propozycja ma opiewać na około 55 milionów euro, czyli mniej więcej 46 milionów funtów. To kwota daleka od 100 milionów funtów, które Al-Hilal był skłonny wyłożyć zaledwie dwa lata temu. Różnicę tłumaczy przede wszystkim sytuacja kontraktowa Portugalczyka. Obecna umowa 32-latka z United wygasa latem 2025 roku, a negocjacje w sprawie nowego, długoterminowego kontraktu utknęły w martwym punkcie.
Manchester United dysponuje opcją jednostronnego przedłużenia o kolejny rok, co teoretycznie wzmacnia pozycję klubu w ewentualnych rozmowach. Pytanie brzmi, czy właściciele z INEOS zechcą z niej skorzystać. Ostatnie tygodnie na Old Trafford obfitowały w turbulencje. Fernandes publicznie starł się z trenerem Michaelem Carrickiem, a jego występy na boisku nie odpowiadają poziomowi, który przyniósł mu nagrodę PFA Player of the Year za poprzedni sezon. W 12 meczach we wszystkich rozgrywkach tego sezonu kapitan zanotował 4 gole i jedną asystę.
INEOS słynie z oszczędnego podejścia do finansów, a zimowe okno transferowe raczej nie przyniesie dużych wzmocnień bez wcześniejszych sprzedaży. Pozbycie się najlepiej opłacanego zawodnika mogłoby uwolnić środki na pilnie potrzebnych obrońców i napastnika, zwłaszcza w kontekście problemów zdrowotnych Benjamina Sesko. Z drugiej strony sprzedaż kapitana w środku sezonu to ogromne ryzyko dla drużyny, która i tak zawodzi.
Czy 55 milionów euro wystarczy, by przekonać Manchester United do oddania lidera? Na razie wydaje się, że ta kwota jest za niska. Al-Hilal będzie jednak próbował i trudno wykluczyć, że ostateczna oferta wzrośnie.