15-latek z Liverpoolu na Santiago Bernabeu. Real Madryt szuka młodych talentów?
To się rzadko zdarza – 15-letni Joshua Abe z akademii Liverpoolu zasiada na trybunach Stadionu Santiago Bernabeu podczas meczu z Sevillą i spotyka gwiazdy Realu Madryt. Angielski skrzydłowy, już dziś grający w drużynie U-18 i reprezentujący barwy Anglii do lat 16, pojawił się w Madrycie dzięki zaproszeniu rodziny Trenta Alexandra-Arnolda, którego brat jest także doradcą młodego piłkarza.
Joshua Abe, mający zaledwie piętnaście lat, pojawił się w tym tygodniu na trybunach Santiago Bernabeu podczas spotkania Realu Madryt z Sevillą. Jak donosi The Athletic, młody skrzydłowy Liverpoolu nie tylko oglądał mecz, ale miał też okazję spotkać się z piłkarzami Królewskich.
Hiszpański gigant już nie raz wyciągał ręce po zawodników Liverpoolu. Latem na Bernabeu trafił Trent Alexander-Arnold, wcześniej pojawiała się także lista zainteresowanych, z której przewijało się nazwisko Alexisa Mac Allistera. Real był też łączony z Ibrahimą Konate, choć jak podkreślają zachodnie media, te rozmowy niedawno przycichły.
Sytuacja z Abem jest o tyle niecodzienna, że chodzi o chłopaka, który dopiero przebija się do seniorskiego futbolu. Obecnie występuje w Liverpoolu U-18, gdzie już w tym sezonie strzelił dwa gole i miał dwie asysty w pięciu spotkaniach. W barwach reprezentacji Anglii do lat 16 w pięciu meczach trafił do siatki trzykrotnie.
Według relacji The Athletic, Joshua Abe przyjął zaproszenie do Madrytu od rodziny Alexandra-Arnolda — brat Trenta, będący też agentem, doradza obecnie rodzinie młodego skrzydłowego.
Nie jest jasne, czy Real Madryt rzeczywiście poważnie myśli o sprowadzeniu Abego, czy też klub postanowił po prostu przyjrzeć się młodemu talentowi. Sam Joshua na pewno nie zapomni wizyty na Bernabeu, rozmów z zawodnikami i atmosfery meczu, którą mógł poczuć z bliska.