Transferowa wojna o Soleta. Inter i Milan śledzą obrońcę Udinese mimo trwającego śledztwa
Nowa transferowa rywalizacja w Mediolanie nabiera tempa: zarówno Inter, jak i AC Milan ostrzą sobie zęby na Oumara Soleta z Udinese. Francuz, chętnie porównywany do nowoczesnych środkowych obrońców, robi wrażenie swoją wszechstronnością oraz fizycznością. Jednak skomplikowana sytuacja prawna zawodnika może na dłużej wstrzymać konkretne ruchy ze strony włoskich gigantów.
Oumar Solet nagle stał się jednym z najbardziej gorących nazwisk na włoskiej giełdzie transferowej, a Inter i AC Milan ruszyły do nieoficjalnej bitwy o podpis francuskiego obrońcy Udinese. Jak donosi Tuttosport, obrońca od dawna znajduje się pod lupą skautów obu mediolańskich zespołów.
Wszechstronność Soleta nieprzypadkowo sprawia, że eksperci porównują go do nowoczesnych, hybrydowych stoperów pokroju Manuela Akanjiego. Potrafi nie tylko grać na każdej pozycji w obronie, ale też dynamicznie włączać się do pomocy, imponując siłą i techniką. W obecnych realiach Serie A taki gracz to prawdziwy skarb na rynku.
W klubie z Giuseppe Meazza nazwisko Soleta wypływa właśnie teraz, gdy działacze planują budowę bloku defensywnego na kolejny sezon. Inter musi liczyć się z możliwym odejściem tak doświadczonych zawodników, jak Acerbi, de Vrij czy Darmian. Klub myśli nad transferem obrońcy, który odnajdzie się w wysokiej linii ustawianej przez Cristiana Chivu.
Z kolei po drugiej stronie Mediolanu, sztab Massimiliano Allegriego systematycznie śledzi Soleta, bo Milan szuka świeżej krwi do swojej linii obrony. Trudno się dziwić tej determinacji – taki profil obrońcy idealnie wpisuje się we współczesną wizję budowania zespołu.
Mimo to, realne negocjacje utknęły w martwym punkcie. Powód? Francuz cały czas objęty jest śledztwem prowadzonym przez prokuraturę w Udine dotyczącym rzekomego napaści na tle seksualnym. To poważny temat, który sprawia, że oba kluby, choć wyraźnie zainteresowane, podchodzą do tematu transferu bardzo ostrożnie. Formalne rozmowy zostały na razie odłożone na później.