Serie A. Drużyna Walukiewicza przerywa złą serię
US Sassuolo w końcu zdołało zatrzymać serię niepowodzeń – po siedmiu spotkaniach bez zwycięstwa skromnie pokonało US Cremonese 1:0. Sebastian Walukiewicz rozegrał pełne 90 minut, utrzymując czyste konto. Kibice w Reggio Emilia długo czekali na triumf, a defensywa gospodarzy – z Polakiem w składzie – stanęła na wysokości zadania przeciwko rywalowi, który ostatnio miał spore problemy ze skutecznością.
Długo czekali na ten moment kibice US Sassuolo. Po siedmiu kolejkach Serie A bez wygranej i aż dziesięciu spotkaniach, w których zespół tracił przynajmniej jednego gola, drużyna wreszcie wróciła na zwycięską ścieżkę. W meczu beniaminków pokonała US Cremonese 1:0, a w centrum wydarzeń przez pełne 90 minut był Sebastian Walukiewicz.
Od początku sezonu najlepiej wśród nowych drużyn Serie A radziło sobie właśnie Cremonese. Jednak z czasem przyszło załamanie ofensywy – nawet doświadczenie Jamie’ego Vardy’ego nie pomogło odmienić gry ekipy z Lombardii. Przed bezpośrednim starciem w Reggio Emilia to drużyna Walukiewicza prowadziła w tabeli wśród beniaminków.
Polak ponownie znalazł się w wyjściowym składzie i nie zawiódł w defensywie, a gra na zero z tyłu stała się wręcz obowiązkiem, patrząc na problemy gości ze zdobywaniem bramek. Bramkarz Emil Audero nie ułatwił zadania swojej drużynie – już w 3. minucie, po szybkim ataku gospodarzy, popełnił błąd, odbijając piłkę prosto pod nogi Alieu Fadery. Skrzydłowy Sassuolo nie mógł tego zmarnować i wpakował futbolówkę do siatki.
Jeszcze przed przerwą piłkarze Cremonese starali się odpowiedzieć. Najlepszą okazję miał Jamie Vardy, lecz w pierwszej próbie pokonał go Arijanet Murić, a za drugim razem spudłował. Chwilę później Federico Bonazzoli zmarnował szansę z linii pola karnego.
W drugiej połowie to znowu Sassuolo miało więcej sytuacji podbramkowych. W 55. minucie Luca Moro był bliski podwyższenia wyniku, ale jego strzał minął słupek. Emil Audero częściowo zrewanżował się za wcześniejszy błąd, broniąc mocny rzut wolny Armanda Lauriente. W końcówce spotkania kibice gospodarzy mogli tylko westchnąć po strzałach Josha Doiga i Nicholasa Pieriniego – ten ostatni ostemplował poprzeczkę w doliczonym czasie.
Ostatecznie jednak gospodarze utrzymali prowadzenie i mogli cieszyć się z trzech punktów. Sebastian Walukiewicz – kolejny raz w pełnym wymiarze czasowym – dołożył swoją cegiełkę, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele pod bramką Muricia.
US Sassuolo – US Cremonese 1:0 (1:0)
1:0 Alieu Fadera 3