39-letni Nani wraca do gry! Zagra w Kazachstanie
Jeszcze niedawno wydawało się, że Nani definitywnie pożegnał się z boiskiem. Jednak 39-letni skrzydłowy zdecydował się na zaskakujący zwrot akcji i podpisał kontrakt z FK Aktobe. Reprezentant Portugalii po ponad rocznej przerwie wraca do profesjonalnego futbolu, wybierając egzotyczny kierunek w Kazachstanie. Jego kariera to pasmo spektakularnych występów, zwieńczonych sukcesami w Premier League i Lidze Mistrzów. Szykuje się ciekawa przygoda na nowych boiskach.
Nani wraca do zawodowej piłki po ponad rocznej przerwie. 39-letni Portugalczyk oficjalnie został nowym zawodnikiem FK Aktobe.
Jeszcze niedawno wiele wskazywało na to, że Nani zakończył bogatą karierę. Jednak doniesienia z Kazachstanu okazały się trafione – skrzydłowy, o którym niewiele słychać było od czasów odejścia z CF Estrela Amadora, podpisał umowę z pięciokrotnym mistrzem tego kraju. Po dniu plotek i spekulacji klub ogłosił głośny transfer.
111-krotny reprezentant Portugalii przyznał na platformie X, że jest szczęśliwy i nie może się doczekać, by pomóc w rozwoju klubu i kazachskiego futbolu. Dodał też, że wizja przedstawiona przez działaczy Aktobe zrobiła na nim wielkie wrażenie i obiecał ciężko pracować, by osiągnąć wspólnie sukcesy.
Od ostatniego meczu Naniego w barwach Estreli Amadora minęło już niemal 14 miesięcy. Właśnie 8 grudnia Portugalczyk oficjalnie ogłosił rozbrat z piłką. Kibice pamiętają go przede wszystkim z okresu gry w Sportingu CP, gdzie wypłynął do szerokiej piłkarskiej świadomości.
Efektowne występy w Lizbonie otworzyły mu drzwi do wielkiego świata. Manchester United nie wahał się sięgnąć po utalentowanego skrzydłowego. Na Old Trafford Nani miał okazję budować swoją pozycję przez wiele sezonów i udowodnił, że nie bez powodu trafił do angielskiej elity – rozegrał 230 spotkań, trafił 41 razy do siatki i dorzucił 70 asyst.
Nie można zapomnieć o imponującej kolekcji trofeów, która rosła podczas występów w Anglii. Nani wywalczył z „Czerwonymi Diabłami” aż cztery tytuły mistrza Premier League oraz upragnioną Ligę Mistrzów w sezonie 2007/2008.
Późniejsze lata to liczne przygody: powrót do Sportingu na wypożyczenie, transfer do Fenerbahçe czy krótkie epizody w Valencii, Lazio, ponownie Sportingu, Orlando City, Venezzii, Melbourne Victory oraz Adanie Demirspor.