Jan Ziółkowski traci miejsce w Romie. Powrót Ndicki i transfer Dragusina

Powrót lidera transfer komplikują sytuację Ziółkowskiego w Romie

Jan Ziółkowski
Domyślna grafika
Maciek
11 stycznia 2026 17:22
2 minuty czytania

Jeszcze kilka tygodni temu Jan Ziółkowski był rewelacją AS Roma i zbierał pozytywne recenzje we włoskich mediach. Teraz jednak sytuacja młodego obrońcy znów się zmienia – wracający po Pucharze Narodów Afryki lider defensywy oraz możliwy, głośny transfer nie wróżą mu łatwej rundy. Konkurencja tylko się zwiększa.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Niestety dla Ziółkowskiego, w ostatniej kolejce Serie A znów zasiadł na ławce rezerwowych – wszedł tylko na końcówkę spotkania z Sassuolo (Roma wygrała 2:0). Jego miejsce w pierwszym składzie zajął Daniele Ghilardi. Choć Włoch nie zachwycił, to sytuacja Polaka nie zapowiada się kolorowo, ponieważ lada moment wraca do klubu lider defensywy – Evan Ndicka. Po odpadnięciu Wybrzeża Kości Słoniowej z Pucharu Narodów Afryki, Ndicka ponownie będzie kluczową postacią formacji obronnej.

Co gorsza, jak donosi włoski dziennik Il Messaggero, Roma prowadzi zaawansowane rozmowy z Tottenhamem na temat pozyskania Radu Dragusina. Transfer rumuńskiego stopera, jeśli dojdzie do skutku, dodatkowo zwiększy konkurencję na środku obrony. Klub z Rzymu liczy, że Dragusin trafi do nich już zimą, na zasadzie wypożyczenia z opcją bądź obowiązkiem wykupu.

Trener Romy nie krył, że „monitorujemy jego rozwój i zamierzamy z niego korzystać w dłuższej perspektywie
Gian Piero Gasperini
Źródło: Il Messaggero

Wybrane dla Ciebie