Patryk Peda nie chciał do ekstraklasy. Kluczowe słowa Inzaghiego
Patryk Peda miał w ostatnich oknach transferowych propozycje powrotu do ekstraklasy, ale odmówił. Choć na chwilę zniknął z radarów reprezentacji, teraz przeżywa renesans w Palermo, gdzie ogromny wpływ miała rozmowa z Filippo Inzaghim. To właśnie słowa włoskiego szkoleniowca sprawiły, że Peda odbudował się sportowo i odrzucił powrót do Polski. Co dokładnie usłyszał i jak zmienił się jego piłkarski los?
Jeszcze rok temu Peda był postacią anonimową dla większości kibiców, a jednak niespodziewanie otrzymał powołanie do pierwszej reprezentacji Polski – grając zaledwie w trzeciej lidze we Włoszech. Ten błysk nie zmienił jednak z miejsca jego sytuacji klubowej. Kontuzje, brak regularnych szans w Palermo, a do tego coraz dalsza wizja kolejnych występów z orłem na piersi – to wszystko złożyło się na trudny okres.
Wydawało się, że kolejnym krokiem jest powrót do Ekstraklasy. Zimą 2024 roku zgłaszały się po niego Raków Częstochowa i Lechia Gdańsk, a nieco mniej poważnie tematem próbował interesować się Górnik Zabrze. Jednak sam zawodnik nie zamierzał na razie wracać do kraju, uznając, że może wyciągnąć znacznie więcej z włoskiej przygody.
To przełomowe podejście zaczęło przynosić efekty właśnie po wymagającym okresie. Wypożyczenie do Juve Stabia okazało się strzałem w dziesiątkę. Tam Peda złapał wiatr w żagle i powoli odbudowywał swoją pozycję. Po powrocie do Palermo regularnie pojawia się na boisku – w trwającym sezonie zaliczył już 31 występów i nie zamierza się zatrzymać, wciąż licząc na awans do Serie A.
Jak przyznaje sam zawodnik, fundamentalny był dla niego kontakt z Filippo Inzaghim. Rozmowa z legendarnym napastnikiem, obecnie trenerem Palermo, wyraźnie zmieniła jego nastawienie.
„Moim zdaniem, jeśli obdarzasz zawodnika zaufaniem, od razu sprawia to, że czuje się on spokojny. Dlatego zdecydowałem się na wypożyczenie, aby pokazać, że umiem grać i że mogę być częścią Palermo. Latem, kiedy byłem jeszcze w Polsce, trener Inzaghi zadzwonił do mnie i mnie uspokoił, dał mi wszystko, a teraz ja chcę mu coś dać” – przyznał Peda w rozmowie cytowanej przez włoskie media.
Jego obecny kontrakt z Palermo wygasa dopiero w czerwcu 2028 roku. Jeżeli klubowi nie uda się awansować do Serie A, nie można wykluczyć, że 23-letni obrońca zwróci na siebie uwagę jeszcze mocniejszych drużyn.