Obrońca kusi Juventus. Zawodnik odpowiada na plotki transferowe
Sensacyjne doniesienia z Włoch rozgrzewają kibiców Juventusu i Atalanty. Marco Palestra robi furorę na wypożyczeniu w Cagliari, a wielkie kluby już ustawiają się w kolejce po młodego obrońcę. Piłkarz, łączony coraz mocniej ze „Starą Damą”, jednak tonuje nastroje.
Marco Palestra, młody obrońca wypożyczony z Atalanty do Cagliari, narobił sporego szumu na włoskiej scenie piłkarskiej. Kolejne znakomite występy w Serie A sprawiły, że na jego poczynania coraz mocniej zwracają uwagę najwięksi – i właśnie Juventus zamierza powalczyć o jego podpis.
Według doniesień, „Stara Dama” widzi w Palestrze nie tylko inwestycję w przyszłość, ale także wzmocnienie na już. 20-latek został wychowany w Atalancie, która słynie z piłkarskiego rzemiosła i cierpliwej pracy z młodymi zawodnikami. Klub z Bergamo nie ukrywa, że ceni swojego obrońcę i nie zamierza zbyt łatwo z niego rezygnować, ale jednocześnie chwali postępy, jakie robi w Cagliari. Regularna gra na najwyższym poziomie zdaniem działaczy tylko podkreśla jego potencjał.
Rosnąca presja i kolejne oferty
Palestra rozpalił wyobraźnię skautów nie tylko z Turynu. Jak informuje serwis JuveFC, do gry o młodego obrońcę włącza się coraz więcej poważnych graczy z Serie A. Dla Atalanty to sygnał, że jeśli na stole pojawi się oferta nie do odrzucenia, sprzedaż nie jest wykluczona.
W tym wszystkim zawodnik stara się zachować zimną krew. Mimo mnożących się plotek i medialnego szumu, sam nie daje się wciągnąć w transferowe spekulacje. Podkreśla, że skupia się na tym, żeby swoją grą pomagać Cagliari walczyć o utrzymanie, a przyszłość zostawia menedżerom i działaczom.
Palestra: „Plotki mnie nie ruszają”
Pomimo gigantycznego zainteresowania i lawiny pytań o swoje plany, Palestra nie daje się ponieść emocjom. Według serwisu Tuttomercatoweb sam zawodnik przyznał: „Słyszę różne plotki, ale nie zaprzątam sobie nimi głowy. Cieszę się, że mogę grać w Cagliari i chcę pomóc klubowi utrzymać się w lidze”.