Inter odpowiednio wzmocni się zimą? Kwota szokuje
Inter Mediolan zamierza ostro wejść w styczniowe okno transferowe. Beppe Marotta wraz ze sztabem nie kryją, że zimowa ofensywa zacznie się od próby zastąpienia Denzela Dumfriesa.
Inter Mediolan szykuje się na intensywne zimowe zakupy, co już otwarcie zapowiedział Beppe Marotta. Najważniejsze zadanie? Szybkie znalezienie następcy dla Denzela Dumfriesa, który niebawem przejdzie operację kostki. Jak donosi FCInter1908, klub z San Siro nie czeka na cud i sprawdza różne opcje, aby jak najszybciej wypełnić lukę po holenderskim wahadłowym.
Najbardziej pożądanym wzmocnieniem wydaje się być Marco Palestra. Problem w tym, że transfer utalentowanego piłkarza z Cagliari łatwy nie będzie, bo rywale nie chcą rozstać się ze swoim graczem. Mimo wszystko w Mediolanie panuje przekonanie, że w styczniu na pewno zostanie pozyskany nowy wahadłowy. Odejście Dumfriesa wręcz wymusza szybkie działania i otwarcie portfela.
Poza Palestrą, na radarze znalazło się jeszcze dwóch zawodników – Brooke Norton-Cuffy oraz Idrissa Toure. Widać więc, że lista priorytetów jest dość szeroka, a nie tylko jeden kandydat pojawia się w notesach władz klubu.
Inter nie zamierza jednak wydawać bez opamiętania. Przeznaczony na styczniowe wzmocnienia budżet ma wynieść około 25 milionów euro. Niewiadomą pozostaje, czy cały pakiet środków zostanie przeznaczony na jednego wahadłowego, czy może kwotę rozdzielą na kilku nowych zawodników.
Z drugiej strony, mimo przebłysków formy Andy'ego Dioufa, pojawiły się głosy, że drużyna prowadzona przez Cristiana Chivu wciąż pilnie potrzebuje głębi także w środku pola. Z tego powodu nie brakuje zainteresowania ze strony działaczy Interu osobą Manu Kone z Romy, choć jak wskazano, "Giallorossi absolutnie nie chcą rozstawać się ze swoim zawodnikiem w styczniu".