Nicola Zalewski krytykowany przez trenera Atalanty
Mocna krytyka spadła na Nicolę Zalewskiego po ostatnim meczu Atalanty z Udinese. Trener Ivan Jurić nie owijał w bawełnę, otwarcie komentując, że Polak ma spore braki w defensywie.
Nicola Zalewski właśnie pod ostrzał krytyki po przeciętnym występie Atalanty Bergamo z Udinese Calcio. Jeszcze do niedawna przyzwyczaił fanów do dynamicznych wejść na lewym skrzydle, lecz tym razem zabrakło jakości, zwłaszcza po stronie defensywy. Trener Ivan Jurić postanowił nie przebierać w słowach po ostatnim meczu.
Nowy nabytek Atalanty, reprezentant Polski, od początku sezonu dawał sygnały, że jest gotów na rywalizację w Serie A. W pierwszych występach po przeprowadzce z AS Romy nieźle zamieszał na boisku, zbierając pochwały zarówno od kibiców, jak i włoskich dziennikarzy. Jednak, jak to w sporcie bywa, dobra passa nie trwa wiecznie. Ostatnia porażka z Udinese nie przeszła bez echa.
Ivan Jurić podczas konferencji prasowej po meczu nie ukrywał swojego rozczarowania postawą Zalewskiego, skupiając się zwłaszcza na jego pracy bez piłki. W pewnym momencie szkoleniowiec podsumował: „Ma wielki talent, ale musi ciężko pracować i nauczyć się, że sam talent nie wystarczy. Stara się, ale musi poprawić grę w obronie”.
Prawda jest taka, że Polak dostał od Atalanty spory kredyt zaufania, a jego transfer za kilkanaście milionów euro miał być jednym z hitów letniego okienka. Tymczasem forma Zalewskiego, choć na samym początku obiecująca, w kilku ostatnich spotkaniach wyraźnie osłabła.
Wycena rynkowa na poziomie 17 milionów euro, kontrakt ważny do końca czerwca 2029 roku — wszystko to świadczy, że Atalanta liczy na szybki progres Polaka.