Manuel Akanji chce zostać w Interze Mediolan na stałe
Pierwsze sygnały, że Manuel Akanji nie chce wracać do Manchesteru City, już obiegły media piłkarskie. 30-letni obrońca, który wskoczył do składu Interu Mediolan jakby grał tam od lat, doskonale czuje się na włoskiej ziemi i daje jasno do zrozumienia: „Chciałbym tu zostać”.
Manuel Akanji, wypożyczony z Manchesteru City do Interu Mediolan, nie owija w bawełnę: zamierza zostać na San Siro na stałe. Jego postawa sportowa i szybka adaptacja budzą respekt nawet u najbardziej wymagających kibiców Nerazzurrich. Jak donosi FCInterNews, gracz nie kryje, że chce zamienić roczne wypożyczenie na dłuższy pobyt we Włoszech.
Akanji trafił do Interu ostatniego dnia letniego okna transferowego. Warunki? Inter może go wykupić po sezonie za 15 mln euro. Patrząc na formę Szwajcara, perspektywa transferu definitywnego staje się praktycznie formalnością.
Piłkarz błyskawicznie wywalczył miejsce w podstawowym składzie trenera Cristiana Chivu. Rozegrał już 13 spotkań, z czego 9 w Serie A, a solidnej defensywie Inter zawdzięcza m.in. czyste konta w trzech meczach Ligi Mistrzów UEFA. To właśnie taką konsekwencją i spokojem Akanji pomógł zespołowi wejść na ligowy szczyt.
Sytuacja w Mediolanie wyraźnie przypadła mu do gustu. Jak sam mówi, „zorganizowałem kolację pożegnalną w Manchesterze, było bardzo miło, ale nie miałem jeszcze okazji osobiście pożegnać się ze wszystkimi ludźmi ze sztabu. Nie wiem, co przyniesie lato, ale chciałbym zostać w Interze”. Atmosfera meczowa też robi swoje; zawodnik przyznaje, że dotychczas wystąpił przed pełnymi trybunami tylko trzy razy z powodu wcześniejszych perturbacji z kibicami, ale za każdym razem czuł, jak stadion tętni życiem.
Szybkie zaklimatyzowanie się w Mediolanie, mimo licznych spraw rodzinnych, nie sprawiło mu większych problemów. „Najtrudniejsze było ogarnięcie wszystkiego dla dzieci, ale już się zadomowiliśmy, choć kilka rzeczy wciąż trzeba dokończyć” – dodaje obrońca.
W rozmowie nie zabrakło także wątku relacji ze szwajcarskim bramkarzem Yannem Sommerem. Akanji zdradza, że mieszkają praktycznie drzwi w drzwi i chętnie spędzają czas razem poza boiskiem. „Rozmawiamy sporo o kadrze narodowej. Yann pyta, co słychać w drużynie, pozdrawia wszystkich, ale nie sądzę, żeby planował powrót do kadry – teraz ceni sobie trochę wolnego czasu”.
Na koniec szwajcarski zawodnik odniósł się do możliwego rozgrywania spotkań Serie A za granicą. Jego stanowisko jest jasne: „Nie podoba mi się ten pomysł. Już teraz bardzo dużo podróżujemy, a pojawia się pomysł, by zagrać nawet w Australii. To byłaby ogromna wyprawa i problem z przestawieniem organizmu na inny czas. Niestety to nie ja decyduję”.