Inler: Arsenal chciał go wyrwać z Udinese, ale klub postawił weto
Gokhan Inler odsłonił kulisy okresu, kiedy topowe kluby biły się o jego podpis. O ile Inter już wtedy miał na niego chrapkę, tak prawdziwym przełomem stała się propozycja od Arsenalu, za którą stał Arsene Wenger — i... konkretna odmowa ze strony Udinese. Pomocnik zdradził, jak niewiele decydentów dzieliło go od przenosin do Anglii.
Gokhan Inler, niegdyś kluczowy gracz Napoli i Leicester City, wrócił wspomnieniami do gorącego okresu transferowego, gdy jego nazwisko przewijało się w kontekście największych klubów. Było głośno o zainteresowaniu ze strony Interu Mediolan, ale jeszcze większym zaskoczeniem okazała się propozycja od Arsenalu — i to nie byle jaka, bo osobiście za transferem stał Arsene Wenger.
Jak podaje SempreInter.com, podczas rozmowy z The Italian Football Podcast, Inler po raz pierwszy otwarcie przyznał, że oferta The Gunners dla Udinese naprawdę istniała. „Tak, Arsene Wenger rzeczywiście mnie chciał” — przyznał Szwajcar, mając na myśli swoje pierwsze miesiące w barwach Udinese.
Nie był to więc jedynie medialny szum. Udinese postawiło twarde warunki: Inler był wówczas według klubu kluczową postacią całego projektu sportowego i pod żadnym pozorem nie chcieli się z nim rozstawać. To przesądziło o tym, że Szwajcar spędził we włoskim klubie aż cztery lata.
Rozmowy transferowe, jak wspomina Inler, toczyły się w zasadzie poza nim. „Miałem wtedy agenta, sam byłem skupiony na grze. Teraz, patrząc od środka, wiem, że działo się znacznie więcej, niż wtedy rozumiałem” — wyznał, tłumacząc, że był już reprezentantem Szwajcarii i znał się z takimi piłkarzami Arsenalu jak Johan Djourou czy Philippe Senderos. Mimo tych kontaktów Udinese nie zamierzało go puścić w świat. Włodarze uznali, że projekt budowy drużyny opiera się na nim i blokada transferu była nie do ruszenia.
Niedługo później, już jako podporę Udinese, ściągnęło go Napoli, gdzie przez cztery kolejne sezony zdobywał Coppa Italia oraz Superpuchar Włoch, by na koniec kariery zawędrować do Leicester City.
Z perspektywy czasu Inler nie ma żalu: „Ostatecznie miałem znakomite cztery lata w Udinese” — przyznał otwarcie w rozmowie.