AC Milan i Inter ścierają się o Muharemovicia
Rynek transferowy Serie A zaczyna wrzeć, a w centrum uwagi znalazł się Tarik Muharemović z Sassuolo, który rozkochał w sobie skautów nie tylko Interu, ale i AC Milan. Obrońca świetnie zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu, szybko zapracowując na regularne występy i wzbudzając pożądanie klubów z Mediolanu.
Tarik Muharemović z Sassuolo jeszcze kilka miesięcy temu był jednym z wielu młodych graczy Serie A, a dziś rozpala wyobraźnię kibiców i skautów z Mediolanu. Jak donosi FCInter1908, Inter planował ściągnąć Bośniaka już od sierpnia, lecz scena nagle się zagęściła – do walki o utalentowanego stopera dołączył AC Milan, tworząc iście mediolańskie derby... tyle że na rynku transferowym.
22-letni Muharemović w ekspresowym tempie wywalczył pewny plac gry u Fabio Grosso, rozgrywając już 11 spotkań w lidze dla Sassuolo. Obrońca nie tylko zapewnił sobie miejsce w wyjściowej jedenastce, ale przyciągnął uwagę Beppe Marotty i ludzi z Interu, którzy skrupulatnie monitorują jego grę od pierwszych kolejek tego sezonu.
Co ciekawe, transferowa saga wciąż może przynieść dodatkowe emocje dla kibiców Juventusu. Klub z Turynu zdecydował się oddać Muharemovicia do Sassuolo latem 2024 roku, ale zabezpieczył się na przyszłość – „Stara Dama” zagwarantowała sobie aż 50% kwoty kolejnej sprzedaży młodego obrońcy. Dla fanów Juve oznacza to, że transfer do którejkolwiek z ekip z San Siro może solidnie zasilić klubową kasę.
Zamiary Milanu są jasne: potrzebna pilna korekta defensywy. Przyszłość Massimiliano Allegriego wciąż wisi na włosku, a działacze szukają nowych ogniw do bloku defensywnego. O Tariku Muharemoviciu myślą jednak nie tylko na San Siro – na celowniku pojawił się też Jay Idzes, choć to właśnie obrońca Sassuolo wydaje się numerem jeden na liście priorytetów.
Rywalizacja nabiera tempa, a scenariusz, w którym dwa mediolańskie zespoły licytują się o tego samego gracza, elektryzuje nie tylko włoskie media. Na razie strony zachowują pokerowe twarze i czekają na pierwszy konkretny ruch.