Cesc Fabregas żegna Simone Verdiego – Włoski pomocnik przechodzi do FC Sudtirol – StolicaSportu.pl

Cesc Fabregas rezygnuje z Simone Verdiego

Cesc Fabregas
fot. Sam Barnes/Web Summit via Sportsfile ( Wikimedia CC 2.0
Domyślna grafika
Eryk
5 stycznia 2026 06:51
2 minuty czytania

Simone Verdi opuszcza Como 1907 po sezonie pełnym wzlotów i upadków. Decyzja Cesca Fabregasa, który ograniczył mu szanse na grę, skłoniła do przenosin do FC Sudtirol. 33-latek, zapamiętany jako najdroższy transfer w historii Torino, rozpoczyna nowy rozdział w barwach ekipy z Serie B. Sposób, w jaki został odsunięty przez hiszpańskiego szkoleniowca, pokazuje, jak szybko piłkarskie realia potrafią się zmienić.

Simone Verdi z dnia na dzień opuścił Como 1907. Ofensywny pomocnik, który miał swój udział w historycznym awansie tego klubu do Serie A, właśnie podpisał kontrakt z FC Sudtirol. Porozumienie przewiduje grę do końca czerwca 2026 roku, a w nowej umowie znalazła się także opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Przygoda Verdiego z Como rozpoczęła się w 2023 roku, tuż po tym, jak Cesc Fabregas postanowił odwiesić buty na kołek i zajął się prowadzeniem rezerw "Larianich". Włoch, choć początkowo miał wypełnić lukę po znanym Hiszpanie, przekonał do siebie kibiców błyskotliwą grą: osiem trafień i dwie asysty w 34 spotkaniach pozwoliły mu na prawdziwe wejście smoka w składzie beniaminka Serie A.

Czas jednak zrobił swoje. Nowe rozdanie pod wodzą Fabregasa nie przyniosło Verdiemu wielu okazji do gry. W poprzednim sezonie pod skrzydłami Hiszpana wystąpił tylko dziewięć razy, a zimą powędrował na wypożyczenie do Sassuolo. Wróciwszy do Como, już nie otrzymał szansy na boisku – faktycznie został odstawiony na boczny tor.

Za kulisami tego ruchu skrywa się biografia niezwykle doświadczonego zawodnika. 33-letni Verdi wciąż pamiętany jest jako najdroższy nabytek "Byków" z Turynu, po transferze z SSC Napoli za 22 miliony euro w 2020 roku. Lista kolejnych klubów, w których grał – od Hellasu Verona, przez Bolognę, AC Milan aż po hiszpański Eibar – pozwala zrozumieć, dlaczego jego doświadczenie tak wysoko wyceniano. Ostatecznie jednak w Como nie znalazł już ani wsparcia, ani roli pierwszoplanowej – zespół Fabregasa wybrał inną ścieżkę.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie