Bednarek bohaterem Porto. Gol Polaka z Benficą, ale też kontuzja
Jan Bednarek bohaterem FC Porto. Obrońca reprezentacji Polski strzelił jedynego gola w meczu ćwierćfinału Pucharu Portugalii z Benficą Lizbona (1:0). Polak wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Niestety zawodnik musiał opuścić boisko w 76. minucie z powodu problemów z mięśniem dwugłowym uda.
Już w 16. minucie meczu FC Porto – Benfica w ćwierćfinale Pucharu Portugalii zobaczyliśmy, jak Jan Bednarek otwiera wynik rywalizacji. Po perfekcyjnie rozegranym fragmencie gry i dokładnym dośrodkowaniu Polak wykorzystał swoją okazję, główkując pewnie i pokonując bramkarza rywali. Między słupkami Benfiki stał Anatolij Trubin, ale tym razem nie miał szans.
Bednarek, wychowanek Lecha Poznań, zaledwie kilka dni wcześniej świętował czwarty z rzędu tytuł najlepszego obrońcy portugalskiej ekstraklasy. Teraz dołożył do tego efektowną bramkę w jednym z najbardziej prestiżowych starć sezonu. Nic dziwnego, że od początku sezonu widać, jak wiele zyskał dzięki letniemu transferowi do FC Porto.
Derby były magnesem dla polskich kibiców – zarówno Bednarek, jak i Jakub Kiwior rozpoczęli ten wieczorny pojedynek w wyjściowych jedenastkach. Na ławce czekał na swój moment Oskar Pietuszewski, ale nie doczekał się debiutu.
Dla Bednarka był to już drugi gol w tym sezonie i drugi zdobyty w rozgrywkach o krajowy puchar. W drugiej połowie Bednarek zaczął mieć problemy mięśniowe. Wytrzymał na murawie do 76. minuty, zmiana miała charakter profilaktyczny, choć polski zawodnik zapewne będzie musiał przejść badania i po nich okaże się, czy będzie musiał pauzować.
FC PORTO - BENFICA LIZBONA 1:0 (1:0)
1:0 Jan Bednarek (16)