Chelsea ma na oku nowego bramkarza
Mark Schwarzer zaskoczył stwierdzeniem, że Chelsea może wkrótce postawić na nowego bramkarza – Jamesa Trafforda z Manchesteru City, mającego zastąpić nieprzekonującego Roberta Sancheza.
Mark Schwarzer podgrzewa temat transferów bramkarskich w Chelsea, sugerując, że klub ze Stamford Bridge już zimą może ruszyć po Jamesa Trafforda z Manchesteru City, by zastąpił „niekonsekwentnego” Roberta Sancheza.
Historia młodego Anglika obraca się w naprawdę szybkim tempie. Po powrocie do Manchesteru City z Burnley wydawało się, że Trafford wskoczy na miejsce Edersona, który wybrał przenosiny do Fenerbahce. Jednak, jak donosi Metro.co.uk, wszystkie te plany pokrzyżował niespodziewany transfer Gianluigiego Donnarummy – włoski mistrz Europy dołączył do ekipy Guardioli po rozczarowaniach w PSG.
Trafford rozpoczął sezon jako numer jeden, lecz od końca sierpnia na boisku pojawił się ledwie w pucharach. Nic dziwnego, że młody golkiper już teraz rozgląda się za nowym klubem – zimowa zmiana barw może być jego jedyną szansą na powołanie do kadry Anglii na mundial.
Według Schwarzera, Chelsea powinna wykorzystać to zamieszanie: „James Trafford do Chelsea? Tutaj nie można wykluczyć żadnego scenariusza”. Były bramkarz The Blues podkreśla, że tylko regularna gra, najlepiej w roli pierwszego bramkarza, zwiększy szanse Trafforda u Garetha Southgate’a. Dla Schwarzera kluczowe jest, by Trafford nie wybierał żadnego klubu na siłę – tylko taki, gdzie od razu stanie między słupkami.
Sytuacja bramkarza w Chelsea wciąż nie jest klarowna. Robert Sanchez, sprowadzony z Brighton za 25 mln funtów, choć poprawił swoją postawę w ostatnich miesiącach, wciąż nie przekonuje do końca zarówno kibiców, jak i ekspertów. Schwarzer bez ogródek wytyka Hiszpanowi brak stabilności, a pozycja Sancheza jest – według niego – pierwszym miejscem do zmian przy każdej okazji transferowej.
Problemem Roberta Sancheza jest powtarzalność. Na takim poziomie musisz być nieomylni – tu nie wystarczy kilka świetnych interwencji. W Chelsea oczekuje się regularności, a jego dystrybucja i gra nogami nadal wymagają pracy. Były wzloty, ale jakiekolwiek potknięcie natychmiast skutkuje falą krytyki od kibiców.
Schwarzer podkreśla też, że nawet pojedyncze błędy Sancheza wywołują od razu niechęć na trybunach. Dla Chelsea, która chce znów bić się o trofea – zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów – taki stan rzeczy nie wystarczy. Nietrudno o wrażenie, że Enzo Maresca – nowy szkoleniowiec The Blues – otrzymał czytelny sygnał do zmiany na tej newralgicznej pozycji.