Urugwaj zostanie ukarany?!
Emocje sięgnęły zenitu po dramatycznym odpadnięciu Urugwaju z mistrzostw świata. Piłkarze, w tym wyraźnie sfrustrowany Federico Valverde, nie zatrzymali się w strefie mieszanej, ignorując dziennikarzy. Jak podaje El Pais, FIFA zamierza nałożyć na urugwajską federację grzywnę za naruszenie pomeczowych obowiązków medialnych. Selekcjoner Marcelo Bielsa był wyraźnie poruszony po ostatnim gwizdku, a atmosfera wokół kadry stała się bardzo napięta.
Urugwajska federacja piłkarska stoi w obliczu grzywny ze strony FIFA po tym, jak reprezentanci nie pojawili się w strefie mieszanej po meczu z Hiszpanią. O kłopotach urugwajskich działaczy, związanych z naruszeniem przepisów organizacyjnych, poinformował "El Pais".
W ostatnim spotkaniu fazy grupowej mistrzostw świata Urugwaj uległ Hiszpanii 0:1 i stracił już matematyczne szanse na awans do 1/16 finału. Zespół prowadzony przez Marcelo Bielsę zgromadził ostatecznie dwa punkty i zajął trzecie miejsce w grupie, choć potrzebował co najmniej trzech, by myśleć o dalszej grze, licząc jeszcze na ewentualny awans drużyn z niższych pozycji.
Po ostatnim gwizdku emocje wzięły górę. Selekcjoner Urugwaju był wyraźnie wzburzony – najpierw reagował nerwowo wobec dziennikarki, później uczestniczył w konferencji prasowej ze łzami w oczach. Swojego rozczarowania nie kryli też piłkarze. Federico Valverde po zejściu z murawy ani razu nie spojrzał w stronę trenera, ukrywając twarz za koszulką i natychmiast rozmawiając z członkami sztabu szkoleniowego.
Według doniesień "El Pais", urugwajscy gracze po końcowym gwizdku nie zatrzymali się w strefie mieszanej, czym zignorowali swoich obowiązków wobec mediów. FIFA zamierza ukarać federację grzywną za to naruszenie procedur.