Niespodziewany ruch znanego szkoleniowca
Dawid Szwarga zaskakuje piłkarską Polskę – zamiast przejąć stery jako pierwszy trener, postanawia wrócić do dobrze sobie znanej roli asystenta. Były opiekun Rakowa Częstochowa i Arki Gdynia, którego rozstanie z ostatnim klubem miało miejsce tej wiosny, już poprowadził jeden z treningów GKS Katowice. Klub ma oficjalnie poinformować o jego zatrudnieniu w najbliższym czasie.
Dawid Szwarga po miesięcznej przerwie znów pojawił się na boiskach Ekstraklasy, choć rola, jaką wybrał, może wielu zdziwić. Jeszcze w marcu tego roku rozstał się z Arką Gdynia za porozumieniem stron, a przez chwilę media łączyły go z objęciem Lechii Gdańsk czy też dłuższym stażem w Legii Warszawa. Ostatecznie Szwarga postawił na powrót do korzeni.
Były opiekun Rakowa Częstochowa nie zdecydował się przejąć kolejnej drużyny jako pierwszy trener. Zamiast tego, jak podaje Meczyki.pl, jutro ma zostać oficjalnie ogłoszony nowym członkiem sztabu szkoleniowego GKS Katowice. Rzecz jasna, nie będzie to dla niego miejsce obce – już wcześniej, w latach 2019–2021, pracował jako asystent u boku Rafała Góraka. Według doniesień już dzisiaj pojawił się przy Bukowej i poprowadził fragment treningu beniaminka Ekstraklasy.
Interesujące jest, że propozycję samodzielnego stanowiska złożyła mu Lechia Gdańsk, lecz Szwarga postanowił z niej nie skorzystać. Wyraźnie bardziej ciągnęła go współpraca z Górakiem i znajome środowisko Śląska.
Relacje między dwoma trenerami są określane jako bardzo bliskie i szczere. Szkoleniowiec GKS Katowice w lutowej rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” nie szczędził Szwardze ciepłych słów:
On tych błędów popełniał mało, był otwarty, miał kapitalny umysł. Bardzo dobrze nam się pracowało przez dwa sezony. Moment, w którym się rozstawaliśmy, nie należał do najłatwiejszych. Był emocjonalny i szczery