Skandal na MŚ: kto odpowiada za decyzję ws. Baloguna? FIFA pod presją – StolicaSportu.pl

The Times ustalił kto zawiesił kartkę Balougna

Folarin Balogun
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Leon
13 lipca 2026 05:56
2 minuty czytania

Na mundialu wybuchła burza po tym, jak komitet dyscyplinarny FIFA zdecydował się zawiesić wykonanie kary dla Folarina Baloguna, napastnika reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Cała historia zaczęła się po czerwonej kartce, którą zawodnik otrzymał w wygranym meczu z Bośnią i Hercegowiną. Ta decyzja oznaczała automatyczną dyskwalifikację w kolejnym spotkaniu, jednak komitet zmienił bieg wydarzeń.

Jak podaje "The Times", za jednoosobowe orzeczenie miał odpowiadać Mohammad Al-Kamali, przewodniczący komitetu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W praktyce to on – bez konsultacji z innymi członkami – uchylił dyskwalifikację Baloguna. Procedury FIFA pozwalają przewodniczącemu na samodzielne orzekanie, choć co do zasady komisja powinna zbierać się w składzie co najmniej trzech osób.

Po tej niecodziennej decyzji odezwały się pytania o suwerenność organów FIFA. Sprawę podgrzał fakt, że oficjalne ogłoszenie nastąpiło niedługo po rozmowie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa z szefem światowej federacji Giannim Infantino – to sam Trump przyznał, że upomniał się o ponowne rozpatrzenie kary dla napastnika USA.

Komitet dyscyplinarny, powołując się na artykuł 27 kodeksu FIFA, zawiesił wykonanie kary na rok próby. Oficjalnie federacja oświadczyła, że podobne rozwiązania były już stosowane w Europie i m.in. w przypadku Cristiano Ronaldo. Jednak UEFA oceniła, że FIFA przekroczyła w tej sprawie „czerwoną linię”. Belgijska federacja skrytykowała nie tylko sam fakt ułaskawienia, lecz także brak jawnego uzasadnienia i informacji niezbędnych do formalnego zakwestionowania decyzji.

Choć zawieszony wcześniej Balogun zagrał, nie uratował reprezentacji USA – drużyna przegrała z Belgią 1:4 i pożegnała się z turniejem już na tym etapie. Oficjalne uzasadnienie decyzji Al-Kamaliego pozostało nieujawnione. Sam przewodniczący twierdził, że wszelkie działania podejmowano zgodnie z przepisami, a komitet był niezależny.

Źródło: The Times

Wybrane dla Ciebie