Niemcy proponują bojkot mundialu przeciw Trumpowi. „Die Zeit” stawia sprawę ostro – StolicaSportu.pl

Niemcy proponują bojkot mundialu jako oręż przeciwko Trumpowi. Głośny apel „Die Zeit”

Donald Trump
fot. The Trump White House
Domyślna grafika
Gacek
20 stycznia 2026 19:26
3 minuty czytania

„Europa powinna zagrozić Donaldowi Trumpowi bojkotem mundialu, by zablokować jego globalne ambicje” – ten śmiały postulat zamieszcza niemiecki tygodnik „Die Zeit”. Pomysł, który zaczął żyć własnym życiem także w piłkarskich kuluarach, zrodził się przy okazji planów USA wobec Grenlandii i nabrał dodatkowego znaczenia tuż przed zbliżającym się Mundialem 2026. Niemcy przekonują, że sport może stać się punktem nacisku na prezydenta, a mistrzostwa świata bez ekip z Europy zupełnie straciłyby prestiż.

„Europa powinna zagrozić Donaldowi Trumpowi bojkotem mundialu, by zablokować jego globalne ambicje” – taki przekaz znalazł się na łamach niemieckiego tygodnika „Die Zeit”. Pomysł postawił na nogi nie tylko sportowych decydentów, ale i środowisko polityczne, bo chodzi o działanie na styku futbolu, gospodarki i politycznych interesów. Sprawa urosła na fali kontrowersji wokół planów administracji USA dotyczących Grenlandii.

Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa, ideę pierwotnie wysunął polityk CDU, Juergen Hardt. W komentarzu „Die Zeit” Fabian Scheler sugeruje, że wyjście Hardta warto potraktować poważnie. Wpływowy tygodnik pisze wprost: „Propozycję Hardta należy przemyśleć do końca i jego teoretyczny pomysł zastosować w praktyce”.

Konkretny kontekst? Nadchodzące Mistrzostwa Świata FIFA 2026, które rozegrane zostaną od 11 czerwca do 19 lipca – i to aż na trzech kontynentach: w Meksyku, Kanadzie oraz Stanach Zjednoczonych. Autor tekstu w „Die Zeit” studzi jednak hurraoptymizm: trudno liczyć, by groźba bojkotu nagle zmieniła nastawienie Trumpa. Niemniej, „może być jednak pomocna w tym politycznie decydującym tygodniu” – czytamy w felietonie.

Europa z kartą przetargową w futbolu?

Pomysłodawcy przekonują, że świat futbolu wygląda zupełnie inaczej niż gospodarka – tym razem to Europa rozdaje karty. Bez takich potęg jak Francja, Anglia czy Hiszpania, światowy turniej zamieniłby się w „pozbawiony znaczenia turniej”, co dla wizerunku lidera USA byłoby ewidentnym ciosem. „W futbolu panuje natomiast inny układ sił. Europejczycy są światową czołówką. Mundial bez Europy byłby tym, czym są rozgrywki futbolu amerykańskiego bez drużyn z USA” – pada w tekście.

Według „Die Zeit” groźba bojkotu nabiera charakteru nie tylko moralnego, ale też czysto politycznego. Autorzy twierdzą, że Unia Europejska powinna zacząć realne rozmowy na ten temat jak najszybciej. Przestrzegają, że działania pojedynczych krajów – nawet tak wpływowych jak Niemcy czy Skandynawia – na niewiele się zdadzą. Prawdziwe efekty można osiągnąć tylko jednym głosem, a nawet – uruchamiając kontakty z piłkarską Ameryką Południową.

Nie brakuje rzecz jasna także polemik – przeciwnicy tej idei zarzucają hipokryzję, przypominając o historycznej roli Stanów Zjednoczonych w dziejach Europy. Komentator „Die Zeit” podsuwa ripostę: „Czy większą hipokryzją nie byłoby jednak udawanie, że wszystko jest tak jak dawniej?”

Źródła: Polska Agencja Prasowa, Die Zeit

Wybrane dla Ciebie