Historyczny wyczyn Curacao! Sensacyjny awans na mundial
Noc kwalifikacji strefy Concacaf przeszła do historii: Curacao wywalczyło sensacyjny awans na mundial, bijąc rekord najmniejszego państwa, które kiedykolwiek zagra w finałach mistrzostw świata. Obok niego wielki sukces świętują Haiti – wracające na najważniejszą piłkarską scenę po ponad półwieczu – oraz Panama.
Kibice Curacao mogą mówić o prawdziwym futbolowym trzęsieniu ziemi. Reprezentacja tej karaibskiej wyspy wywalczyła właśnie bezpośredni awans na Mistrzostwa Świata 2026. To pierwszy tego typu sukces dla kraju liczącego zaledwie około 150 tysięcy mieszkańców, co czyni go najmniejszym państwem w historii z awansem na mundial.
Drużyna z Curacao, nazywana często „Island Boys”, zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie B po bezbramkowym remisie na wyjeździe z Jamajką. Taki rezultat był wystarczający, by świętować upragnioną promocję. Z kolei Jamajczycy będą musieli szukać szczęścia w barażach Concacaf.
W grupie A Panama okazała się nie do zatrzymania. Wygrała wszystkie mecze i zgromadziła 12 punktów, co dało jej spory zapas w tabeli. Natomiast decydujący okazał się pewny trzybramkowy triumf z Salwadorem. Bramki zdobyli Blackman, Davis oraz Puma, pieczętując bilety na mistrzostwa świata. Surinam, mimo ambitnej walki, przegrał 1:3 z Gwatemalą i ostatecznie kończy grupę na 2. miejscu – on również czeka na szansę w barażu.
Jeszcze bardziej emocjonujący scenariusz rozegrał się w grupie C. Haiti ograło Nikaraguę 2:0, a gole strzelili Deedson i Providence. Bohaterska postawa to jednak nie wszystko – decydujące okazało się także bezbramkowe starcie Kostaryki z Hondurasem, które zamknęło rywalom drogę do wyprzedzenia Haitańczyków. Właśnie dzięki splotowi tych okoliczności Haiti cieszy się z drugiego w historii awansu do finałów mundialu. Poprzedni raz ta sztuka udała im się w 1974 roku.