Jude Bellingham zapewnia Anglii półfinał MŚ, Norwegia żegna się z turniejem – StolicaSportu.pl

Bellingham bohaterem Anglii. Norwegia odpada po dogrywce

Jude Bellingham
fot. Barcex (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maro
12 lipca 2026 01:54
2 minuty czytania

Norwegia kończy udział w Mistrzostwach Świata po porażce 1:2 z Anglią, która zameldowała się w półfinale głównie dzięki rewelacyjnemu Jude’owi Bellinghamowi. Dwukrotnie trafił do siatki, decydując losy dramatycznego ćwierćfinału. Norwegowie prowadzili po pięknym golu Schjelderupa, lecz nie wykorzystali przewagi i pozwolili, by Bellingham najpierw wyrównał, a w dogrywce zapewnił Anglii awans. Słaba forma Sorlotha oraz nieuznana bramka Kane’a i Haalanda tylko podkręciły napięcie tego spotkania.

Jude Bellingham został bohaterem ćwierćfinału mistrzostw świata, dwukrotnie pokonując norweskiego golkipera i wprowadzając Anglię do półfinału turnieju. Norwegowie, prowadząc po efektownym strzale Andreasa Schjelderupa w 36. minucie, nie zdołali utrzymać przewagi mimo wyraźnej przewagi w środkowej fazie meczu.

Spotkanie zaczęło się od ostrożnej gry „Wikingów”, jednak po pół godzinie to właśnie oni narzucili tempo. Schjelderup pięknym uderzeniem w samo okienko zmusił Jordana Pickforda do kapitulacji. Anglicy odpowiedzieli tuż przed przerwą – Anthony Gordon zagrał do Bellinghama, który spokojnie przyjął piłkę i po dalszym słupku wyrównał. Norwegowie szybko zgłaszali pretensje do sędziego, jednak francuski arbiter Clement Turpin nie zmienił decyzji.

Druga połowa przyniosła sporo emocji, choć wyraźnie zabrakło konkretów z obu stron. Norwegowie mieli swoje okazje: Haaland wprawdzie trafił do siatki, ale sędzia skorzystał z VAR-u i dopatrzył się faulu norweskiego napastnika. David Moller Wolfe wpakował piłkę w poprzeczkę, natomiast Anglia – mimo obecności takiego napastnika jak Harry Kane – potrzebowała dogrywki, by przechylić szalę na swoją korzyść.

Kluczowy moment nastąpił w 93. minucie. Morgan Rogers huknął z dystansu, Orjan Nyland nie zdołał pewnie interweniować, a czujny Bellingham dobił futbolówkę do pustej bramki. Dla Norwegów był to cios, z którego się nie podnieśli – szczególnie, że Haaland nie pojawił się już na boisku w drugiej części dogrywki. Warto wspomnieć, że po skontrolowanej przez VAR sytuacji sędzia anulował też rzut karny dla Synów Albionu.

Norwegia - Anglia 1:2 pd. (1:1, 1:1, 1:2)
1:0 Andreas Schjelderup 36
1:1 Jude Bellingham 42
1:2 Jude Bellingham 93

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie