PSG górą w historycznych derbach Paryża
Gdy wreszcie nadszedł ten dzień – derby Paryża po ponad trzydziestu latach przerwy – napięcie czuć było w każdym sektorze Parc des Princes. PSG pewnie sięga po zwycięstwo 2:1 nad Paris FC, choć goście przez moment potrafili wywołać dużą sensację. Na końcu jednak to paryscy giganci rozdają karty w stolicy Francji.
Na Parc des Princes kibice obu drużyn długo czekali na takie widowisko – pierwsze derby Paryża od 1990 roku elektryzowały stolicę od tygodni. Faworyt meczu był oczywisty: Paris Saint-Germain, drużyna walcząca o szczyt tabeli Ligue 1 pod wodzą Luisa Enrique, mierzyła się z ekipą Paris FC balansującą tuż nad strefą spadkową.
Pierwsza połowa to niemal jednostronny pokaz siły gospodarzy. PSG miało aż 70% posiadania piłki i oddało 16 strzałów, podczas gdy przeciwnik zaledwie raz zagroził ich bramce. Mimo przewagi bramki długo nie padały. Dopiero tuż przed przerwą fatalna strata w defensywie Paris FC otworzyła szansę dla PSG. Fabian Ruiz doskonale wypatrzył wolnego Desire Doue, a młody napastnik wykorzystał sytuację sam na sam z Kevinem Trappem, byłym golkiperem PSG: »obyło się bez sentymentów« i paryżanin pewnie wpakował piłkę do siatki.
Po zmianie stron wydawało się, że PSG zaraz zamknie temat. Tymczasem publiczność zgromadzona na stadionie doczekała się niespodzianki – po długim podaniu za linię obrony, Zabarnyi popełnił błąd i sfaulował rywala w polu karnym. Jedenastkę wykorzystał Willem Geubbels, wyrównując stan meczu i wprawiając gospodarzy w lekkie osłupienie.
Odpowiedź PSG przyszła błyskawicznie. W 53. minucie Ousmane Dembele popisał się firmową akcją na prawej stronie – po dynamicznym rajdzie i zejściu do środka, oddał groźny strzał lewą nogą. Piłka odbiła się jeszcze od interweniującego obrońcy, kompletnie myląc Trappa, i wpadła do siatki. Bramka na 2:1 ostatecznie rozwiała wątpliwości, kto rządzi na paryskim podwórku.
Spotkanie zakończyło się skromnym, ale pewnym zwycięstwem PSG. Drużyna ze stolicy notuje już sześć kolejnych meczów bez porażki. Z kolei seria Paris FC się przedłuża, choć akurat ta statystyka nie napawa optymizmem – to już szóste ligowe spotkanie bez wygranej i trudno nie zauważyć, że zespół coraz mocniej grzęźnie w dolnych rejonach tabeli.
PSG - PARIS FC 2:1 (1:0)
1:0 Desire Doue 45
1:1 Willem Geubbels 51-karny
2:1 Ousmane Dembele 53