Błąd bramkarza CD Santa Clara dał FC Porto zwycięstwo - kuriozalna sytuacja w lidze portugalskiej – StolicaSportu.pl

Kiwior i Bednarek na zero, ale wygrywają po koszmarnym błędzie

FC Porto Bednarek Kiwior
fot. FC Porto/X
Domyślna grafika
Maro
4 stycznia 2026 22:22
2 minuty czytania

Kuriozalna sytuacja w meczu ligowym CD Santa Clara – FC Porto. Bramkarz gospodarzy Gabriel Batista podarował rywalom zwycięstwo, wyrzucając piłkę pod nogi Samu Aghehowa. Lider ligi portugalskiej wygrał 1:0 po jego golu i utrzymał przewagę w tabeli. Z kolei Jan Bednarek i Jakub Kiwior rozegrali pełne spotkanie dla ekipy Porto, a w końcówce pojawił się też były gracz Legii – Luquinhas.

Katastrofalny błąd bramkarza CD Santa Clara przesądził o wyniku meczu z FC Porto w 17. kolejce ligi portugalskiej. Spotkanie zakończyło się minimalnym, ale niezwykle cennym zwycięstwem lidera 1:0.

Decydujący moment rozegrał się w 50. minucie. Gabriel Batista, golkiper gospodarzy, próbował szybko wprowadzić piłkę do gry, jednak wyrzucił ją wprost pod nogi Samu Aghehowa. Napastnik Porto skorzystał z prezentu i trafił do pustej bramki — to już jego 19. gol w tym sezonie.

Mecz nie należał do wybitnych w wykonaniu gości, którzy mieli w końcówce sporo problemów z defensywą. Pod bramką Diogo Costy nie brakowało zamieszania, ale ostatecznie Porto zdołało utrzymać prowadzenie.

Jan Bednarek i Jakub Kiwior rozegrali cały mecz w składzie FC Porto, co już zdążyło stać się dla kibiców normą. Ciekawostką była zmiana w końcówce, gdy na murawie pojawił się Luquinhas, znany wcześniej z występów w Legii Warszawa.

Dzięki tej wygranej FC Porto zachowało siedmiopunktową przewagę w tabeli nad drugim Sportingiem. Liderzy ligi portugalskiej konsekwentnie utrzymują pozycję, nawet jeśli momentami notują mniej widowiskowe występy.

Źródła: Stolica Sportu, Eleven Sports

Wybrane dla Ciebie