Real Madryt ufa Xabiemu Alonso i nie zamierza go zwalniać
Wśród kibiców Realu Madryt zawrzało od spekulacji – pojawiły się doniesienia, jakoby Xabi Alonso miał pożegnać się z posadą trenera już po meczu z Manchesterem City. Klub szybko jednak studzi emocje: szkoleniowiec zachowa stanowisko przynajmniej do styczniowego Superpucharu Hiszpanii. Dopiero kolejne miesiące pokażą, czy zaufanie ze strony władz pozostanie niezmienne.
Wokół Xabiego Alonso – obecnego trenera Realu Madryt – ostatnio narosło sporo emocji. Hiszpańskie media szeroko rozpisywały się o tym, że nadchodzący mecz Ligi Mistrzów UEFA z Manchesterem City może przesądzić o jego przyszłości na Santiago Bernabeu. Jak donosi AS, te rewelacje okazały się jednak wyssane z palca.
Według ustaleń dziennikarzy bliskich klubowi, zarząd Realu Madryt nie zamierza zwalniać Xabiego Alonso, niezależnie od wyniku spotkania z ekipą z Manchesteru. Priorytetem pozostaje stabilność, a trener ma prowadzić drużynę przynajmniej do początku stycznia, gdy rozegrany zostanie Superpuchar Hiszpanii.
Klub z Madrytu nie ukrywa jednak, że sytuacja może się zmienić, jeśli seria niepowodzeń przeciągnęłaby się zbyt długo. – Na razie Alonso może pracować spokojnie, ale przyszłość rozstrzygnie się dopiero na progu nowego roku – podaje AS. W przestrzeni medialnej te zapewnienia skutecznie ostudziły nastroje i plotki o natychmiastowym zwolnieniu szkoleniowca.
Dynamika wokół stanowiska trenera w Realu potwierdza, jak napięta bywa atmosfera w wielkich klubach. Każde potknięcie od razu podgrzewa dyskusję o przyszłości sztabu. Tym razem jednak Florentino Perez i ludzie z zarządu wybierają kurs na stabilność, pozwalając Alonso popracować przynajmniej jeszcze do stycznia.