Jose Mourinho zdradza swój plan dla Realu Madryt. „Trzy sezony do perfekcji”
Jose Mourinho nie owija w bawełnę: jego plan na Real Madryt wymaga aż trzech sezonów cierpliwości. Portugalczyk świetnie zna reguły Ligi Mistrzów, ale podkreśla, że „do 1/8 finału jeszcze daleko”. Przed wyjazdem do Aten na mecz z AEK-em tłumaczył, że atutem rywali jest ich własny stadion. Mimo kompletu zwycięstw Królewskich, Mourinho hamuje emocje i apeluje do kibiców o wytrwałość w oczekiwaniu na sukcesy. Najbliższe tygodnie sprawdzą formę zespołu jeszcze przed przerwą na kadrę.
Jose Mourinho nie zwykł rzucać słów na wiatr. Tym razem przed meczem Real Madryt z AEK-iem Ateny jasno nakreślił, jak wyboista czeka go droga w stolicy Hiszpanii. Szkoleniowiec przypomina, że mimo kompletu punktów po trzech kolejkach Ligi Mistrzów, jego zespół ”wciąż daleko ma do bezpośredniego awansu do 1/8 finału i potrzebuje punktów”. – Trzeba zagrać poważnie przeciwko drużynie, która jest mocna, szczególnie na własnym stadionie – podkreślał Portugalczyk podczas konferencji prasowej w Atenach.
Mourinho przestrzegł swoich zawodników przed zbytnią pewnością siebie, przypominając, że Real wygrał w Atenach zaledwie jeden z ośmiu rozegranych tam meczów. Jednocześnie przyznał, że “musimy dać z siebie wszystko, utrzymać nasz poziom gry, bo każdy punkt jest dziś ważny”.
Portugalczyk wie, co mówi – na własnej skórze doświadczył już smaków triumfu w Lidze Mistrzów. Z FC Porto i Interem Mediolan sięgał po to trofeum, ale w czasie swojej pierwszej przygody z Królewskimi nie spełnił tych marzeń. „Zdobycie go z największym klubem na świecie byłoby czymś wyjątkowym… Rozmawiamy jednak o hipotetycznych sytuacjach, a ja wolę te rzeczywiste. A rzeczywistość jest taka, że wciąż brakuje nam punktów do awansu. Dopóki się nie zakwalifikujemy, nie będę mówił nawet o 1/8 finału” – zastrzegł 63-latek.
Zapytany wprost, ile musi zająć budowa idealnej drużyny, Mourinho nie pozostawił wątpliwości: „Trzy lata. Trzy sezony” – stwierdził przed kamerami. Podobnie, jak wcześniej w Porto i Mediolanie, Portugalczyk chce mieć czas na dopracowanie szczegółów. Zespół tworzy ledwo od czterech miesięcy, więc na efekty musi przyjść pora.
Starcie z AEK-iem to przedostatni mecz Realu przed dłuższą przerwą na zjazd kadrowy. Ostatnie spotkanie przed rozjazdem po Europie Królewscy rozegrają w sobotę, kiedy w lidze sprawdzą ich piłkarze Valencii.