Rodri zszedł z urazem łydki w meczu z Aston Villą. Barcelona czeka na diagnozę przed hitem z Atletico
Pomocnik FC Barcelony nie pojawił się na murawie po przerwie spotkania Ligi Mistrzów z Aston Villą (3:0). Przed katalońskim klubem starcie z Atletico Madryt, a Hansi Flick już teraz zmaga się z poważnymi problemami kadrowymi.
Rodri rozpoczął spotkanie Ligi Mistrzów z Aston Villą w wyjściowym składzie FC Barcelony, ale po przerwie na murawę już nie wrócił. W jego miejsce Hansi Flick wysłał Marca Bernala.
Przyczyna zmiany nie była początkowo jasna. Szybko jednak pojawiły się konkretne informacje. Jak przekazał dziennikarz ESPN Moises Llorens, Hiszpan odczuwa dolegliwości w prawej łydce. To problemy zdrowotne, nie decyzja czysto sportowa, stały za przedwczesnym zakończeniem jego występu.
Na ten moment nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja. Otwarte pozostaje pytanie, czy zejście miało charakter wyłącznie profilaktyczny, czy uraz okaże się na tyle dotkliwy, że wymusi przerwę w grze. Odpowiedzi powinny przynieść najbliższe godziny i wyniki ewentualnych badań.