CD Tenerife wstrzymuje działalność po śmierci Jesusa de Miguela
CD Tenerife znalazło się w żałobie po tragicznej śmierci napastnika, Jesusa de Miguela. Klub natychmiast zawiesił działalność wszystkich drużyn, łącznie z żeńskim zespołem i akademią. W sobotę zaplanowano nabożeństwo żałobne na stadionie Estadio Heliodoro Rodriguez Lopez, gdzie kibice będą mogli osobiście pożegnać zawodnika. Zespół, sztab oraz działacze wcześniej wezmą udział w oficjalnych uroczystościach pogrzebowych w rodzinnych stronach piłkarza.
CD Tenerife wydało dramatyczny komunikat – klub ogłosił sześciodniową żałobę i natychmiastowe zawieszenie działalności wszystkich drużyn oraz akademii po nagłej śmierci swojego napastnika, Jesusa de Miguela. Ten tragiczny dla Teneryfy moment sprawił, że zarówno sekcja męska, jak i zespół kobiecy (gdzie grają Aleksandra Zaremba i Natalia Padilla-Bidas) całkowicie wstrzymały treningi i występy.
Jak podało CD Tenerife, w sobotę odbędzie się specjalna msza żałobna na Estadio Heliodoro Rodriguez Lopez – stadionie, który dotąd kojarzył się wyłącznie z piłkarską rywalizacją. Ta uroczystość, zaplanowana na godzinę 18:00, będzie otwarta dla wszystkich kibiców. Klub podkreśla, że każdy może przyjść, by razem upamiętnić de Miguela i pożegnać go w bliskim mu miejscu.
Zanim dojdzie do nabożeństwa, gracze pierwszego zespołu, sztab szkoleniowy oraz przedstawiciele zarządu wezmą udział w oficjalnych uroczystościach pogrzebowych w rodzinnych stronach piłkarza, w Navahermosa pod Toledo.
Rodzina zmarłego napastnika wydała podziękowania za okazaną solidarność oraz prośbę o intymność, co klub przekazał w oficjalnym komunikacie.
Do tragedii doszło podczas poniedziałkowego meczu CD Tenerife z FC Andorra. W doliczonym czasie gry bramkarz gości, Jesus Owono, wybiegł daleko poza pole karne i w starciu z de Miguelem spowodował jego poważny uraz – napastnik gospodarzy stracił przytomność i już nie odzyskał jej do śmierci w szpitalu następnego dnia.
Na miejscu wypadku także pracownicy klubu oraz cała drużyna oddali hołd piłkarzowi, tuż po dramatycznym zdarzeniu.