Raphinha komentuje swoją kondycję – Brazylijczyk zapewnia kibiców Barcelony – StolicaSportu.pl

Raphinha uspokaja kibiców Barcelony: "Jestem trochę zmęczony, ale..."

Raphinha
fot. FC Barcelona
Domyślna grafika
Maciek
3 lutego 2026 17:09
2 minuty czytania

Na gali Mundo Deportivo Raphinha zgarnął cenne wyróżnienie i... od razu wywołał emocje wśród kibiców Barcelony. Brazylijczyk przyznał, że jest trochę zmęczony i przez to ominie najbliższy mecz Pucharu Króla, ale podkreślił, że to tylko profilaktyka.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Raphinha błyszczał na wielkiej gali Mundo Deportivo, gdzie zdobył prestiżową nagrodę CUPRA Trophy. Uroczystość przerodziła się nie tylko w pokaz uznania dla dokonań Brazylijczyka, ale też w manifestację jego więzi z Barceloną. Skrzydłowy podkreślił, że od początku chciał odnaleźć swoje miejsce na Camp Nou i w końcu mu się to udało.

W rozmowie ze zgromadzonymi Raphinha nie krył satysfakcji: „To jest to, czego szukałem od chwili przyjścia do tego klubu. Bardzo się cieszę, że mogę robić to, czego pragnąłem”. Takie słowa musiały wpaść w ucho fanom Blaugrany, którzy liczą na stabilizację w drużynie po wcześniejszych perturbacjach.

Zmęczenie i profilaktyczna przerwa

Nie obyło się jednak bez wątku zdrowotnego. Brazylijczyk nie zagra w zbliżającym się meczu Pucharu Króla z Albacete. Powód? Przemęczenie. Klubowy sztab postanowił dmuchać na zimne — przerwa ma być jednak bardzo krótka, nie ma powodów do paniki.

Raphinha bez ogródek przyznał: „Jestem trochę zmęczony, ale wszystko w porządku. Teoretycznie powinno to potrwać tylko krótko. Próbuję się zregenerować, by jak najszybciej wrócić na boisko”. To wyjaśnienie skutecznie studzi plotki o jakimkolwiek urazie — wszystko pod kontrolą, a decyzja o pauzie zależała głównie od sztabu.

Marzenie o mistrzostwach świata na Camp Nou?

Podczas gali nie zabrakło też nutki przyszłości. Burmistrz Barcelony Jaume Collboni zapowiedział, że Spotify Camp Nou może być kandydatem do organizacji finału mistrzostw świata w 2030 roku. Raphinha jednak podszedł do sprawy chłodno, skupiając się na bieżących wyzwaniach. „Jestem osobą, która żyje z dnia na dzień. Mundial w 2030 roku to odległa perspektywa, ale bardzo dbam o siebie i zawsze staram się być w optymalnej formie. Co zdarzy się jutro, nie wiadomo – ale wszystko jest możliwe” – podkreślił skrzydłowy Barcelony, nie zamykając żadnych drzwi na przyszłość.

Źródła: Barca Universal, Mundo Deportivo

Wybrane dla Ciebie