Simeone o spięciu z Viniciusem – Co wydarzyło się w derbach Madrytu? – StolicaSportu.pl

Diego Simeone odpowiada na zaczepki wobec Viniciusa

Diego Simeone
fot. Anton Zajcew (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Leon
9 stycznia 2026 16:06
2 minuty czytania

Kwadratowe derby Madrytu znów rozgrzały emocje nie tylko wśród kibiców, ale i na ławkach trenerskich. Diego Simeone znów znalazł się w centrum sportowej burzy po tym, jak wytykał Viniciusowi Juniorowi jego relacje z trybunami, a nawet krzyczał w stronę Brazylijczyka, by uprzedzić go o potencjalnym gniewie Florentino Pereza. To zachowanie skomentował Xabi Alonso, jednak sam Argentyńczyk nie poczuwa się do winy.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Real Madryt wywalczył awans do finału Superpucharu Hiszpanii, eliminując rywali zza miedzy, czyli Atletico. W trakcie spotkania nie brakowało emocji, a te przeniosły się także na ławkę trenerską. Diego Simeone postanowił wejść w słowną utarczkę z Viniciusem Juniorem.

Według doniesień, Argentyńczyk miał rzucić w stronę skrzydłowego Realu celną uwagę: – Florentino cię wyrzuci! Zapamiętaj moje słowa, wyrzuci cię!. Sytuacja nabrała rumieńców w końcówce meczu, gdy Vinicius opuszczał murawę w 81. minucie, a wtedy Simeone jeszcze dodał: – Vini, Vini! Wsłuchaj się w trybuny, to na ciebie buczą!, nie omieszkując podkreślić rosnącej presji wokół piłkarza Królewskich.

Xabi Alonso, który poprowadził Real do finału, skrytykował zachowanie argentyńskiego szkoleniowca. Po końcowym gwizdku dziennikarze natychmiast zapytali Simeone o całą sytuację. Trener Atletico skwitował incydent krótko: – Vinicius? Nie mam nic do powiedzenia. Od początku mojej kariery powtarzam, że to, co dzieje się na boisku, zostaje na boisku – zaznaczył szkoleniowiec.

Chwilę później dodał również:– Mam duży szacunek dla Daniego Carvajala i wszystkich piłkarzy Realu Madryt. Wyraźnie powiedziałem mu, jak to wygląda z zewnątrz. Simeone konsekwentnie unikał rozwlekania tematu, uciekając do klasycznych piłkarskich fraz – przynajmniej przed mikrofonami.

Źródło: StolicaSportu.pl

Wybrane dla Ciebie