Barcelona niespodziewanie przegrywa, Lewandowski bez strzału. Szczęsny w bramce – StolicaSportu.pl

Barcelona zmęczona fetowaniem mistrzostwa przegrywa z Alaves

Wojciech Szczęsny
fot. FC Barcelona
Domyślna grafika
Maro
13 maja 2026 23:28
3 minuty czytania

Sytuacja w La Lidze zmienia się błyskawicznie – FC Barcelona przegrała na wyjeździe z Deportivo Alaves po słabym występie. W podstawowym składzie Blaugrany znalazł się Robert Lewandowski, jednak napastnik nie zagroził bramce rywali nawet jednym uderzeniem. Wojciech Szczęsny niespodziewanie stanął w bramce Barcelony i musiał uznać wyższość gospodarzy już w pierwszej połowie. Dzięki wygranej zespół z Alaves wydostał się ze strefy spadkowej, a Barcelona straciła szansę na magiczną barierę 100 punktów.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

FC Barcelona już od niedzieli mogła świętować kolejną obronę tytułu, ale na boisku Deportivo Alaves spotkała ją niemiła niespodzianka. Blaugrana, która miała ambicje zakończyć sezon z kompletem wygranych, właśnie straciła szansę, by dogonić dorobek 100 punktów w La Lidze. Gospodarze tymczasem grali o dużo – utrzymanie w elicie i każdy punkt stanowił dla nich ratunek.

Trener Hansi Flick postawił na rotację składem, pozwalając odpocząć czołowym postaciom. W wyjściowej jedenastce pojawił się Robert Lewandowski, ostatnio głównie rezerwowy, a sensacją był występ Wojciecha Szczęsnego w bramce Barcelony. To właśnie Szczęsny miał pierwsze okazje do interwencji, choć to Barcelonie niewiele brakowało, by już w 8. minucie Marcus Rashford otworzył wynik – strzał Anglika był jednak niecelny.

Ataki gości szybko przygasły i to piłkarze Deportivo Alaves zaczęli przejmować inicjatywę. W 21. minucie Abde Rebbach przymierzył z dystansu, lecz futbolówka po jego groźnym strzale minęła tylko słupek bramki Barcelony. Gospodarze konsekwentnie dążyli do zdobycia przewagi i tuż przed przerwą cel osiągnęli – po rzucie rożnym piłka trafiła do Antonio Blanco, ten precyzyjnie zagrał na szósty metr, gdzie czekał Ibrahim Diabate. Napastnik Deportivo nie zmarnował okazji i w doliczonym czasie pierwszej połowy wpakował piłkę do siatki, nie dając szans Szczęsnemu.

W drugiej połowie mistrzowie Hiszpanii wciąż grali z wyraźnym brakiem energii. Swojego chciał ponownie spróbować Diabate, tym razem głową z siedmiu metrów, lecz Szczęsny popisał się skuteczną interwencją. Zmiany, które wprowadzał Flick, niewiele ożywiły ofensywę gości.

Liczba konkretnych sytuacji Barcelony rosła dopiero w końcowej fazie meczu, lecz gospodarze pilnowali wyniku. Strzały Daniego Olmo nie przynosiły efektu, a najbliżej wyrównania Katalończycy byli w 74. minucie, gdy Jon Guridi przetestował czujność Szczęsnego – piłka otarła się o słupek i wyszła na aut bramkowy. Lewandowski przez całe spotkanie właściwie nie istniał – napastnik Barcy nie oddał na bramkę gospodarzy choćby jednego strzału.

Ostatecznie trzy punkty zostały w Kraju Basków. Deportivo, wygrywając minimalnie, opuszcza na razie strefę spadkową. Barcelona zaś traci już matematyczną szansę na spełnienie celu w postaci 100 punktów, mogąc ich zdobyć maksymalnie 97.

Deportivo Alaves - FC Barcelona 1:0 (1:0)
1:0 Ibrahim Diabate 45+1

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie