Xabi Alonso pod presją: Real Madryt może go zwolnić po kluczowym meczu
Niespodziewany zwrot akcji w Madrycie – Xabi Alonso, który latem miał być lekarstwem na zeszłosezonowy kryzys Realu, dziś walczy o utrzymanie stanowiska. Po serii rozczarowujących wyników i konfliktach z gwiazdami szatni, decyzja władz klubu może zapaść już po najbliższym pojedynku z Athletic Club. Jak informuje The Athletic, właśnie ten mecz przesądzi o przyszłości hiszpańskiego szkoleniowca.
Latem Real Madryt postawił na Xabiego Alonso – trenera, który z Bayerem Leverkusen osiagnął historyczne sukcesy, detronizując Bayern Monachium w Bundeslidze oraz dorzucając do gabloty Puchar Niemiec i Superpuchar. Włodarze "Królewskich" uwierzyli, że to właśnie on zdoła przywrócić blask klubowi po sezonie, w którym nie udało się sięgnąć po żadne trofeum. Carlo Ancelotti rozstał się z Madrytem i podjął się prowadzenia reprezentacji Brazylii, a na Estadio Santiago Bernabeu powiało zupełnie nowym wiatrem.
Start był obiecujący – Real pod wodzą Alonso długo liderował w La Liga, kibice łudzili się, że niemiecka powtarzalność trafiła na hiszpański grunt. Co więcej, oczekiwano, że szkoleniowiec powalczy także na innych frontach, zwłaszcza po nieudanej przygodzie w Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie PSG kompletnie rozbiło Real w półfinale aż 4:0.
Niestety, optymizm pękł jak bańka. Ostatnie tygodnie przyniosły serię niepowodzeń, a Real Madryt spadł na drugą pozycję w tabeli – prowadzi aktualny mistrz kraju, FC Barcelona. Nieciekawie wygląda też atmosfera w drużynie: coraz głośniej mówi się o tarciach Alonso z kluczowymi zawodnikami, takimi jak Vinicius Junior, Rodrygo czy Federico Valverde.
Jak relacjonuje The Athletic, ostatni remis z Gironą jeszcze mocniej wzburzył zarząd Realu. Komentarze o przyszłości trenera stają się coraz bardziej znaczące – zdaniem dziennikarzy najbliższy mecz z Athletic Club może być dla Alonso decydujący. Jeśli "Los Blancos" znów zawiodą, władze mogą postawić na radykalną zmianę już teraz.