Xabi Alonso odmienia atmosferę w Realu Madryt
Xabi Alonso, choć zaczynał sezon w Realu Madryt z wielkimi oczekiwaniami, szybko przekonał się, że w stolicy Hiszpanii nie ma miejsca na chwile słabości. Cztery zwycięstwa z rzędu sprawiły jednak, że szkoleniowiec może odetchnąć – o poprawie nastrojów donosił Fabrizio Romano. Czy to chwilowy spokój, czy początek stabilizacji pod wodzą Alonso?
Xabi Alonso jeszcze niedawno musiał się mierzyć z widmem zwolnienia, które krążyło nad jego głową niczym czarne chmury nad Estadio Santiago Bernabéu. Debiutancki sezon hiszpańskiego szkoleniowca w barwach Realu Madryt pokazał, jak ogromna presja ciąży na trenerze zespołu „Królewskich”.
Niby początek kampanii nie zwiastował dramatów, ale kilka potknięć sprawiło, że Real wypuścił z rąk prowadzenie w LaLidze. Słychać było już pierwsze głosy, że Florentino Pérez, znany z bezwzględnego podejścia do stanowiska trenera, uważnie obserwuje rozwój sytuacji. Według hiszpańskich mediów, kluczowe miały być występy w krajowym pucharze – od nich zależeć miał dalszy los Alonso.
Właśnie wtedy do gry wkroczył Fabrizio Romano, który za pośrednictwem Meczyki.pl przekazał nieco inne, świeższe wieści. Jak zdradził włoski dziennikarz, seria czterech wygranych – i to w naprawdę przyzwoitym stylu – wyraźnie poprawiła nastroje przy alei Castellana.
Alonso jest bezpieczny. Ważne jest to, że w ostatnich meczach udało mu się zmienić nastroje w klubie. Myślę, że te dwa mecze będą ważne, żeby dowiedzieć się, co będzie z Alonso. Ale w klubie są całkiem zadowoleni z tego, jak Xabi poradził sobie z presją w ostatnich tygodniach i miesiącach.
Nie wygląda więc na to, by zmiana na ławce Realu była rozpatrywana w trybie pilnym. Jednocześnie w Madrycie, gdzie cierpliwość zawsze trzyma się na wodzy, nikt nie daje gwarancji dłuższego spokoju. W końcu historia zna już niejedno przypadek, gdy słabsza chwila kończyła się nagłą rewolucją pod wodzą Péreza.