W Realu Madryt wrze! Piłkarze buntują się przeciwko Xabiemu Alonso
Sytuacja w Realu Madryt stała się naprawdę napięta. Zaledwie sześć miesięcy po objęciu stanowiska, Xabi Alonso mierzy się z rosnącą falą krytyki – i to nie tylko ze strony kibiców czy mediów, ale przede wszystkim własnych piłkarzy. Jak ujawniają źródła z Madrytu, atmosfera w szatni określana jest jako 'nie do wytrzymania'.
Sytuacja panująca obecnie w Realu Madryt przypomina prawdziwy kryzys. Po ostatnim remisie 2:2 z Elche, tuż przed ważnym meczem w Lidze Mistrzów z Olympiakosem, atmosfera w zespole jest bliska wrzenia.
Jak donosi hiszpański dziennikarz Jorge Picon, w klubowej szatni panuje przekonanie, że sytuacja z Xabim Alonso stała się 'nie do wytrzymania'. Cierpliwość zawodników została mocno nadwyrężona, a wielu z nich coraz głośniej mówi o konieczności zmian na ławce trenerskiej. Również część zarządu zaczyna dostrzegać, że konflikt może wymknąć się spod kontroli.
Narastające napięcie ma swoje źródło w serii rozczarowujących wyników, jakie Real Madryt miał przed przerwą na mecze reprezentacyjne. Najpierw przyszła porażka z Liverpoolem, potem zgubione punkty w meczu z Rayo Vallecano, a do tego ostatni remis z Elche. Zespół nie potrafi zdominować przeciwników, a udział w tym ma także długa lista kontuzji obrońców – szczególnie Edera Militao i Antonio Rudigera.
Według źródeł, głównym problemem jest styl zarządzania Xabiego Alonso. Sztywność taktyczna oraz jego podejście do prowadzenia drużyny sprawiły, że wielu kluczowych graczy zaczęło czuć się odizolowanych od procesu decyzyjnego. Vinicius Junior miał wręcz wejść na wojenną ścieżkę z trenerem, co zaowocowało pogłębieniem braku zaufania w zespole.
Co ciekawe, dziennikarskie śledztwo „The Athletic” ujawnia, iż Vinicius Junior poinformował już prezesa Florentino Pereza o braku chęci przedłużenia kontraktu ze względu na współpracę z Xabim Alonso. To prawdziwa bomba, która może wywrócić drużynę do góry nogami tuż przed decydującą fazą sezonu.
Według dziennikarza, „wielu piłkarzy zaczęło otwarcie domagać się zmiany trenera, a wpływowe postacie w klubie również dostrzegają konieczność podjęcia działań”