Valverde wypada z gry przez kontuzję mięśniową. Real potwierdza
Dramat w szeregach Realu Madryt! Klub poinformował, że Federico Valverde doznał kontuzji mięśniowej. Pomocnik nie zagra przez około dziesięć dni, co oznacza, że opuści zgrupowanie reprezentacji Urugwaju.
W Realu Madryt zapanowało spore poruszenie po niedzielnym meczu z Rayo Vallecano. Klub opublikował oficjalny komunikat, w którym potwierdził, że Federico Valverde wypadł z gry z powodu problemów mięśniowych. Stan zdrowia 27-letniego zawodnika szczegółowo monitorują klubowi lekarze.
Według klubowego oświadczenia, Valverde "doznał urazu mięśnia półbłoniastego w prawej nodze, a jego powrót na boisko będzie obserwowany na bieżąco". Absencja Urugwajczyka to poważny cios, bo ostatnio zastępował nieobecnego Daniela Carvajala pełniąc zarówno rolę kapitana, jak i prawego obrońcy.
Valverde już po starciu z Liverpoolem miał sygnalizować lekki dyskomfort, ale mimo to wyszedł na murawę przeciwko Rayo Vallecano. Jak się okazało, w końcowej fazie spotkania znów zaczął odczuwać ból i został zmuszony do wcześniejszego zejścia.
Trener Xabi Alonso ujawnił, że bieżące kłopoty zdrowotne nie mają związku z wcześniejszą dolegliwością Valverde po meczu z Liverpoolem na Anfield. Tym razem chodzi o nową uraz, którego charakter został precyzyjnie zdiagnozowany przez sztab medyczny Królewskich.
Choć Real Madryt nie przekazał, na jak długo pomocnik wypadnie z gry, dziennikarka Arancha Rodriguez poinformowała, że rekonwalescencja potrwa około dziesięciu dni. Hiszpańscy giganci liczą, że Valverde wyzdrowieje na tyle szybko, aby wrócić na boisko w meczu przeciwko Elche. To jednak przesądzone – zawodnik nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji Urugwaju podczas najbliższej przerwy na mecze kadry.