Real Madryt szykuje rewolucję kadrową. Alaba i Rudiger na wylocie?
Niepokojące wieści napływają z Madrytu – gwiazdy takie jak Alaba i Rudiger mogą niebawem pożegnać się z Realem. Zmiany czekają też innych zawodników, bo Zarząd doszedł do wniosku, że ławka rezerwowych nie dorównuje poziomem pierwszemu składowi. Sytuacja kilku graczy jest niepewna, a decyzje będą zależały zarówno od ofert transferowych, jak i aktualnej formy piłkarzy.
Widmo dużej przebudowy zawisło nad Realem Madryt. Klubowi włodarze uznali, że potrzeba świeżej krwi, zwłaszcza gdy wyniki ostatnich spotkań dalekie są od oczekiwań. Podstawowi zawodnicy grają praktycznie wszystko, ale nie wszyscy zmiennicy gwarantują odpowiedni poziom, co widać po drugich połowach spotkań. Tu narasta problem – sukcesu nikt nie zapewni, jeśli rezerwowi gasną po wejściu na murawę.
Gwiazdy na liście odejść
Niemal przesądzone jest rozstanie z Davidem Alabą. Austriak kończy właśnie kontrakt z Realem, a po ciężkiej kontuzji kolana nie był w stanie wrócić na szczyt. Zarząd nie widzi sensu przedłużać umowy, bo na pozycji środkowego obrońcy panuje nadmiar, a co więcej, na horyzoncie pojawia się kolejny defensor światowej klasy. Nawet diametralna zmiana dyspozycji nie daje Alabie dużych szans na pozostanie.
Także Rudiger może wylądować za burtą. Choć w teorii ma trochę większe szanse na pozostanie niż Alaba, to kończący się kontrakt i spodziewane transfery na jego pozycji sprawiają, że Niemiec prawdopodobnie będzie musiał rozejrzeć się za nowym klubem.
Kogo jeszcze dotknie fala zmian?
Kwestia przyszłości Daniego Ceballosa wraca jak bumerang przy każdej kolejnej przerwie transferowej. Umowa Hiszpana obowiązuje do 2027, ale jeśli do klubu wpłynie atrakcyjna propozycja, Real rozważy jej przyjęcie. Marcowy klimat wokół drużyny sprzyja spekulacjom, bo coraz więcej graczy balansuje między ławką a pierwszym składem.
Bardzo zbliżona sytuacja dotyczy duetów na lewej obronie. Fran García i Ferland Mendy mogą odejść – albo nawet obaj, jeśli rynek się ożywi. García odpowiada stylowi gry preferowanemu przez Xabiego Alonso, lecz Mendy oferuje siłę defensywną, której nikt inny w zespole nie gwarantuje. Wybór może więc zależeć od ewentualnych ofert i dyspozycji obu piłkarzy.
Historii z Rodrygo daleko do końca. Brazylijczyk coraz rzadziej zbiera minuty na boisku, a jeśli nie poprawi formy i nie otrzyma szans od trenera, o jego przyszłości zadecydują ewentualne ruchy transferowe.
Real uważnie śledzi też występy Brahima i Camavingi. Obaj zawodnicy jak do tej pory nie przekonali sztabu szkoleniowego i jeśli nie odpalą w końcówce sezonu, mogą zostać wystawieni na listę transferową latem.
Odrębną kategorią są młodzi – Gonzalo raczej zostanie przynajmniej do końca sezonu, by latem klub mógł zdecydować co dalej. Endrick za to odejdzie już zimą na wypożyczenie, z nadzieją, że wypracuje formę pozwalającą w przyszłości wrócić z mocnym akcentem.
Szykuje się pracowity okres na Estadio Santiago Bernabeu. Skład Realu Madryt czekają istotne roszady, zależne nie tylko od chęci władz klubu, ale także od ofert transferowych i dyspozycji zawodników w końcówce sezonu.