Arsenal remisuje z Chelsea w emocjonujących derbach Londynu – StolicaSportu.pl

Chelsea remisuje z Arsenalem. Emocji nie brakowało

Trevoh Chalobah
fot. Timmy96 (Wikimedia CC Zero)
Domyślna grafika
Maciek
30 listopada 2025 19:44
3 minuty czytania

Derby Londynu od początku rozgrzewały piłkarzy i kibiców na Stamford Bridge. Już pierwsze fragmenty spotkania pokazały, że sędzia Anthony Taylor nie będzie miał łatwego zadania – żółte kartki i ostre wejścia nadawały ton całemu widowisku. Bukayo Saka jako pierwszy próbował otworzyć wynik dla Arsenalu, ale Robert Sanchez interweniował nogami, ratując Chelsea przed stratą gola.

Chwilę później gospodarze zaatakowali. Młody Estevao zmarnował wyśmienitą okazję, a Enzo Fernandez oddał niegroźny strzał z dystansu. Sytuacja na boisku zmieniła się diametralnie w 35. minucie, gdy Moises Caicedo nadepnął Mikela Merino. Sędzia najpierw pokazał żółtą kartkę, ale po analizie VAR wyciągnął już czerwony kartonik, zostawiając Chelsea w dziesiątkę.

Arsenal próbował błyskawicznie wykorzystać przewagę. Gabriel Martinelli huknął z półobrotu, lecz Sanchez popisał się skuteczną interwencją. Niesłabnące tempo meczu nie pozwalało na chwilę wytchnienia – drugi z golkiperów, David Raya, na starcie drugiej połowy w efektownym stylu obronił groźny strzał głową Joao Pedro.

Niedługo potem Chelsea zaskoczyła „Kanonierów”. W 48. minucie dośrodkowanie Reece'a Jamesa wykorzystał Trevoh Chalobah (na zdjęciu), który głową pokonał Rayę. Arsenal był w opałach, ale nie zamierzał się cofać. W 59. minucie Saka zakręcił obroną Chelsea na skrzydle i precyzyjnie dośrodkował, a Mikel Merino głową wyrównał.

Remis nie zaspokoił ambicji żadnej ze stron. Chelsea szukała szansy na kolejną bramkę, m.in. po strzałach Fofany i Delapa. Arsenal mógł wygrać w doliczonym czasie, kiedy Sanchez musiał bronić nie tylko strzał Merino, ale i dobitkę Viktora Gyokeresa. Szwed przy tej okazji sfaulował bramkarza, ale emocji w końcówce nie brakowało.

Ostatecznie wynik 1:1 utrzymał się do końca, co oznacza, że Arsenal zachował pozycję lidera Premier League, a Chelsea osunęła się na trzecie miejsce.

Mecz nie należał do spokojnych. Aż sześciu piłkarzy Arsenalu (Zubimendi, Mosquera, Calafiori, Hincapie, Lewis-Skelly, Gyokeres) oraz jeden z Chelsea (Cucurella) zostało ukaranych żółtymi kartkami. Caicedo do szatni powędrował po czerwonym. Sędzia Taylor miał ręce pełne roboty praktycznie przez cały czas trwania spotkania.

Chelsea - Arsenal  1:1 (0:0)
Trevoh Chalobah 48 – Mikel Merino 59

Chelsea: Robert Sánchez; Malo Gusto, Wesley Fofana, Trevoh Chalobah, Marc Cucurella; Reece James, Moisés Caicedo; Estêvão (Alejandro Garnacho 46'), Enzo Fernández, Pedro Neto; João Pedro (Liam Delap 55')

Arsenal: David Raya; Jurrien Timber, Cristhian Mosquera, Piero Hincapié, Riccardo Calafiori (Myles Lewis-Skelly 46'); Eberechi Eze (Viktor Gyökeres 72'), Martín Zubimendi (Martin Ødegaard 57'), Declan Rice; Bukayo Saka, Mikel Merino, Gabriel Martinelli (Noni Madueke 57')

Źródło: własne

Wybrane dla Ciebie