Raphinha nie na sprzedaż – Barcelona jasno o przyszłości gwiazdy – StolicaSportu.pl

Raphinha nie na sprzedaż. Barcelona jasno stawia sprawę

Raphinha
fot. Government of Catalonia
Domyślna grafika
Misza
11 grudnia 2025 10:30
3 minuty czytania

Jeszcze niedawno plotkowano o wyjeździe Raphinhi do Arabii Saudyjskiej, ale dziś sytuacja jest jasna – kapitan Barcelony nie jest na sprzedaż. Hansi Flick uczynił z brazylijskiej gwiazdy fundament nowego projektu. Raphinha jest szczęśliwy w klubie i koncentruje się na sukcesach zarówno z Blaugraną, jak i reprezentacją Brazylii. Jego determinacja i zaangażowanie sprawiają, że pozostaje liderem zarówno na boisku, jak i w szatni, a katalońscy działacze nie mają wątpliwości co do jego przyszłości.

Jeszcze nie tak dawno temu w mediach ścierały się spekulacje, czy Raphinha opuści FC Barcelonę dla intratnego kontraktu w Arabii Saudyjskiej. Teraz jednak, jak donosi hiszpański dziennik „SPORT”, klub z Katalonii stanowczo deklaruje, że Brazylijczyk jest absolutnie nieprzenaszalny.

Początkowo skrzydłowy, mimo sporej wartości, nie miał zagwarantowanej pozycji w ekipie prowadzonej przez Xaviego Hernandeza. Wszystko zmieniło się wraz z przyjściem Hansa Flicka, który od początku postawił na Raphinhę jako fundamentalną postać swojego projektu. Sezon 2025/26 przyniósł mu awans do roli filaru zespołu. W klubie i szatni nie brakuje opinii, że to właśnie on trzyma drużynę w ryzach.

Mimo że w ostatnich miesiącach pojawiały się pogłoski o 'werbalnym pakcie' z Decem dotyczącym ewentualnego transferu po mundialu, dzisiaj ta wizja wydaje się bardzo odległa. Jak podaje „SPORT”, katalońskie władze nie tylko wykluczają sprzedaż Raphinhi, lecz wręcz uznają go za nietykalnego i koniecznego dla sportowego projektu Blaugrany.

Kluczowa rola i osobista motywacja

W klubie podkreślają, że Raphinha jest nie tylko ważnym ogniwem na murawie, ale również naturalnym liderem w szatni. Jego doświadczenie i zaangażowanie są nie do przecenienia, a nowy szkoleniowiec wprost widzi w nim jeden z fundamentów drużyny.

Brazylijczyk nie ukrywa, że czuje się szczęśliwy w Barcelonie – zarówno on, jak i jego rodzina doskonale odnaleźli się w mieście. Sam zawodnik skupia się na wygraniu Ligi Mistrzów UEFA z Barcą oraz zdobyciu mistrzostwa świata z Brazylią podczas przyszłorocznego mundialu – cele, o których otwarcie marzy.

Pechowe kontuzje sprawiły, że obecny sezon nie ułożył się dla niego perfekcyjnie. Nie przeszkodziło mu to jednak zdobyć czterech bramek i zaliczyć trzech asyst w zaledwie dziewięciu meczach. Kontuzje wyeliminowały go z większej części rozgrywek, ale kiedy wrócił do gry, ponownie zaakcentował swoją rolę w zespole.

Niezależnie od tego, jak potoczą się dalsze losy sezonu czy mundialu, władze Barcelony nie zamierzają pozwolić na odejście Raphinhi. Ten również nie rozważa zmian i jednoznacznie skupia się na kolejnych sukcesach w bordowo-granatowych barwach.

Źródła: Barca Universal, SPORT

Wybrane dla Ciebie