Problemy kadrowe Barcelony. Klub rozważa transfer obrońcy z La Liga
Nieoczekiwane absencje Andreas’a Christensena i Ronalda Araujo skomplikowały życie kibicom Barcelony. Klub — pod wodzą Hansiego Flicka i Deco — już teraz przeszukuje ligę hiszpańską w poszukiwaniu tymczasowych rozwiązań do środka defensywy. Na radarze znalazło się kilku doświadczonych stoperów, choć każdy przypadek niesie swoje komplikacje.
FC Barcelona znalazła się w niecodziennej sytuacji przed styczniowym oknem transferowym. Kontuzja Andreasa Christensena, który z powodu częściowego zerwania więzadła krzyżowego będzie pauzował cztery miesiące, oraz urlop psychiczny Ronalda Araujo, mocno ograniczyły pole manewru w środku obrony.
Na tym nie koniec zawirowań, bo Eric Garcia został przesunięty do środka pola, a choć pojawił się ciekawy Gerard Martin, doświadczonych stoperów najzwyczajniej brakuje. Taki stan rzeczy nie mógł zostać zignorowany przez Hansiego Flicka ani dyrektora sportowego Deco — jak podało "Mundo Deportivo", obaj skwapliwie analizują rynek rozgrywek hiszpańskiej ekstraklasy pod kątem zawodników gotowych pomóc doraźnie już zimą.
Barca sonduje ligowych rywali
Według źródeł, zarząd Blaugrany jest zainteresowany obrońcami z La Liga, którzy nie łapią się w wyjściowych składach, a chęć do zmiany barw klubowych może przeważyć w negocjacjach. Przedmiotem analiz są tacy gracze jak Diego Llorente z Realu Betis, Luiz Felipe (obecnie w Rayo Vallecano) oraz Juan Foyth z Villarreal.
Każdy z wymienionych obrońców miał już okazję znajdować się pod obserwacją działaczy Barcelony w przeszłości. Wracając do obecnej sytuacji: Llorente leczy obecnie uraz i spodziewany jest na boisku dopiero w połowie stycznia. Luiz Felipe zmaga się z problemami zdrowotnymi, które skutecznie ograniczyły jego minuty w Rayo.
Najwięcej emocji budzi temat Foytha — jego wszechstronność (umie grać i na środku, i na boku obrony) czyni go wyjątkowo łakomym kąskiem. Jednak Villarreal, celujący w czołowe miejsca w tabeli, raczej nie zamierza tak łatwo oddać podstawowego gracza w środku rozgrywek.
Nie jest tajemnicą, że Barca dokładnie analizuje wszelkie możliwości i nie wyklucza transferu nowego obrońcy jeszcze przed zamknięciem zimowego okienka transferowego. Wszystko po to, by możliwie skutecznie wykorzystać dłuższą absencję Christensena i nie zostawić linii defensywy na pastwę losu.