Obrona FC Barcelony pod lupą. Flick ma dylemat przed 2026 rokiem – StolicaSportu.pl

Obrona FC Barcelony pod lupą. Flick ma dylemat

Stadion Barcelony - Camp Nou
fot. Paul Steiner on Unsplash
Domyślna grafika
Maciek
30 grudnia 2026 16:14
3 minuty czytania

Już od początku sezonu defensywa FC Barcelony rodziła więcej pytań niż odpowiedzi. Rotacje, kontuzje i konieczność przesuwania Erica Garcii wpłynęły na stabilność drużyny. Dramatyczny zwrot – kontuzja Christensena, powrót Araujo i błysk pary Cubarsí–Gerard Martín – zmieniły układ sił, ale nie rozwiązały dylematów. Tymczasem klub już ostrożnie sonduje rynek transferowy.

W tym sezonie FC Barcelona zmagająca się z zawirowaniami w obronie rzeczywiście nie dawała swoim kibicom spokojnych nocy. Początek rozgrywek pod wodzą Hansiego Flicka to pasmo niepewności i poszukiwań optymalnego zestawienia – defensywa co rusz trzeszczała w szwach, a za błędy przyszło płacić utratą bramek. Do tego dochodziły rotacje wymuszone absencjami kluczowych zawodników.

Odejście Inigo Martíneza, na co wymusiła klauzula kontraktowa, nie doczekało się zastępstwa – klub, zmagający się z problemami finansowymi, nie pozwolił sobie na nowy transfer. Sytuacji nie poprawiły roszady wymuszone formą i kontuzjami. Straty piłki oraz nieudane wyjścia do linii spalonego aż nadto często kończyły się stratami bramek i tylko moc ofensywna Barcy pozwalała przechodzić nad tym do porządku dziennego.

Braki i zamieszanie w środku obrony

Prawdziwy zamęt wprowadziły kolejne absencje na pozycji środkowego obrońcy. Eric Garcia – choć z początku planowany do duetu na środku, był zmuszany grać na bocznych sektorach lub nawet w środku pola. W praktyce wyłączyło go to z walki o pozycję w centrum obrony. Ronald Araújo z kolei przez problemy mentalne został odstawiony na boczny tor na miesiąc, a gdy Andreas Christensen w końcu dostał szansę i pokazał, że jest gotów, los zadrwił z niego boleśnie.

Andreas Christensen po znakomitym występie w Pucharze przeciwko Guadalajarze doznał kontuzji więzadła krzyżowego podczas treningu i czeka go co najmniej czteromiesięczna pauza.

Nowy duet: Cubarsí i Gerard Martín na fali

Kiedy wydawało się, że sytuacja w defensywie jest beznadziejna, do pierwszego składu wskoczyli Cubarsí i Gerard Martín. Para stoperów okazała się wybawieniem – siedem zwycięstw z rzędu, sześć straconych goli i trzy mecze na zero z tyłu wyraźnie przemówiły na ich korzyść. Co ciekawe, Eric García utrzymuje się w podstawie, ale już jako filar środka pola, a Hansi Flick może z tego wariantu korzystać dalej.

W tle jednak ciągle czai się pytanie: w jakiej dyspozycji wróci Ronald Araújo i czy będzie jeszcze ważnym punktem defensywy? A także – kiedy realnie wróci i czy wróci Andreas Christensen?

Barca czujnie obserwuje rynek transferowy

Nie pozostaje także bez echa temat ewentualnych nowych twarzy. Klub już sondował rynek pod kątem pozyskania nowego stopera na miejsce Christensena. W przypadku uznania jego urazu za przewlekły, Barca mogłaby legalnie wykorzystać 80% jego pensji na zatrudnienie piłkarza wypożyczonego. Rynek zimowy jest jednak wąski, a Blaugrana szuka stoperów grających typowo po lewej stronie – na celownik trafiły nazwiska z Premier League oraz Bundesligi, sprawdzane są m.in. Otamendi, De Vrij czy Senesi.

Źródło: Grada3.com

Wybrane dla Ciebie