Flick odzyska pięciu zawodników FC Barcelona w styczniu – StolicaSportu.pl

Flick odzyska w styczniu pięciu kluczowych piłkarzy FC Barcelona

Hansi Flick
fot. Steffen Prößdorf (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
1 stycznia 2026 21:54
3 minuty czytania

Dla Hansiego Flicka początek roku to nie tylko nowe otwarcie, ale i fala powrotów. W styczniu do gry wrócić ma aż pięciu piłkarzy, w tym Ronald Araújo, Pedri, Jules Kounde, Dani Olmo oraz Gavi. Każdy z nich może wnieść do zespołu jakość, która okaże się bezcenna, zwłaszcza w obliczu kontuzji Andreasa Christensena i pytań dotyczących transferów zimowych. Sztab Blaugrany z rozwagą obserwuje rynek, jednak równie mocno liczy na powrót własnych gwiazd, które mogą okazać się najlepszym „wzmocnieniem” na tę część sezonu.

Dla trenera Hansiego Flicka zimowe okno transferowe zaczyna się od dylematu – szukać nowego defensora po urazie Andreasa Christensena czy postawić na powroty rekonwalescentów? Jak podaje hiszpańska prasa, działacze Blaugrany mają poważne wątpliwości co do sensu sięgania po piłkarzy dostępnych na rynku. Razem z Flickiem uznali, że warto poczekać na sygnał od zawodników wracających do zdrowia, zanim podejmą decyzje kadrowe.

Ronald Araújo wrócił już do treningów z drużyną i jest realna szansa, że kibice zobaczą go podczas derbów Barcelony z Espanyolem lub w hiszpańskim Superpucharze. Urugwajski obrońca, który w końcówce listopada z powodów zdrowotnych musiał odpuścić grę po starciu z Chelsea, może wkrótce znów kierować linią defensywy Blaugrany. Jego powrót nabiera szczególnej wagi po urazie Christensena, który na dłużej wypadł z gry.

Kolejne trzy nazwiska, które mają być lada dzień do dyspozycji Flicka, to Pedri, Jules Kounde i Dani Olmo. Pedri opuścił niedawno mecz z Villarreal z powodu lekkiego urazu. Nie był to jednak poważny problem, lecz sztab zachował daleko idącą ostrożność, zwłaszcza że w przeszłości pomocnik miewał już kłopoty zdrowotne. Obecnie trenuje z zespołem i – chyba że wydarzy się niespodzianka – pojawi się w składzie na derby z Espanyolem.

Podobnie sytuacja wygląda z Kounde. Francuz dokończył mecz z Villarreal, narzekając na ból, ale jak sam przyznał, nie było to nic poważnego i przewidywany jest jego szybki powrót, również na pojedynek z lokalnym rywalem.

Nieco mniej klarownie prezentuje się sytuacja Daniego Olmo. Zawodnik wraca do siebie po zwichnięciu barku, którego nabawił się w starciu z Atletico Madryt. Na razie trwa wyścig z czasem – szanse na występ w derbach są niewielkie, ale piłkarz powinien być zdrowy na rozgrywki Superpucharu.

Wreszcie największą niewiadomą wciąż pozostaje powrót Gaviego. Utalentowany pomocnik przeszedł jesienią operację łąkotki i dopiero pod koniec stycznia powinien rozpocząć treningi z zespołem. Przewidywana data powrotu na murawę to luty, a klub bardzo pilnuje, by rekonwalescencja przebiegała bez komplikacji, szczególnie po ostatnich problemach Gaviego ze zdrowiem.

W sumie Flick już na początku roku może dostać do dyspozycji niemal całą galerię kluczowych postaci. Choć transfery są nadal możliwe, nikt w Barcelonie nie zamierza się spieszyć. Wszyscy czekają na efekty styczniowej „odnowy” kadrowej, która może być najważniejszą kartą przetargową zespołu w najbliższych tygodniach.

Źródła: Barca Universal, MARCA

Wybrane dla Ciebie